Reklama

Tragedia na stadionie w Indonezji. Poznaliśmy liczbę ofiar

Indonezja pogrążyła się w żałobie. Do dramatycznych scen doszło tuż po meczu Arema FC – Persebaya FC (2:3). Tłum rozwścieczonych fanów wtargnął na płytę boiska w mieście Malang na prowincji Jawa Wschodnia. Świadkowie wydarzeń relacjonują, że na murawie pojawiły się tysiące kibiców, którzy – delikatnie rzecz ujmując – nie byli zadowoleni z ostatecznego wyniku.

Liga Typerów Polski-Sport.pl

Indonezja pogrążyła się w żałobie

Gdy wybrzmiał ostatni gwizdek, rozgniewani fani Arema FC ruszyli na murawę. Za chwilę do akcji ruszyła policja, która użyła gazu łzawiącego. To wywołało zintensyfikowany gniew. Wybuchła panika i popłoch. Ludzie ruszyli do bram, chcąc wydostać się z piekła. Jedni tratowali drugich w tym całym chaosie. Według raportów służb mundurowych na boisku zginęły 34 osoby. Łącznie z ludźmi, którzy zmarli w szpitalu, mówi się o 125 ofiarach (w tym dwóch policjantów).

Tragedia wstrząsnęła krajem, zaś Indonezyjski Związek Piłki Nożnej zawiesił na tydzień rozgrywki pierwszej ligi. Po dramatycznych wydarzeniach w Malangu do narodu przemówił prezydent Indonezji, Joko Widodo. 61-latek, łącząc się w bólu z rodzinami zmarłych, zapowiedział poprawę procedur bezpieczeństwa.

– Prezydent Republiki Indonezji, Joko Widodo, nakazał PSSI zatrzymanie Ligi 1 do czasu przeprowadzenia oceny i poprawy procedur bezpieczeństwa – poinformowało „Fakta Bola” za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Makabryczne zdarzenia z indonezyjskiego Malangu to jedna z największych tragedii w dziejach futbolu. Przypomnijmy, że Indonezja ma być gospodarzem piłkarskich mistrzostw świata do lat 20 w 2023 roku.

Liga Typerów Polski-Sport.pl

Wejście smoka Lewandowskiego! Dramatyczne sceny na trybunach w Kadyksie



Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię



Najnowsze

Reklama

Udostępnij

SOCIAL MEDIA

Reklama