Reklama

Urugwaj remisuje z Koreą Południową. Bramki były jak zaczarowane

Jako ostatnia zmagania na Mistrzostwach Świata w Katarze rozpoczęła grupa H. W pierwszym spotkania zobaczyliśmy starcie Urugwaj – Korea Południowa. Na Education City Stadium oba zespoły nie potrafiły jednak sforsować defensywy rywala, a pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem. 

Pierwsza połowa Urugwaj – Korea Południowa bez bramek

Kibice Urugwaju cały czas wspominają MŚ 2010, które przyniosły ich reprezentacji czwarte miejsce. Od tego czasu zespół z Ameryki Południowej może jedynie pomarzyć o podobnych wynikach. Przed czterema laty odpadli w ćwierćfinale, gdzie pokonała ich reprezentacja Franci. Ponadto na 1/4 finału Urugwajczycy kończyli dwie ostatnie edycje Copa America.

W pierwszym meczu MŚ 2022 podopiecznych Diego Alonso los połączył z Koreą Południową. Początek starcia na Education City Stadium nie należał jednak do najbardziej efektownych. Obie reprezentacje grały bardzo zachowawczo, a w ciągu pierwszych dwudziestu minut nie zobaczyliśmy nawet jednego celnego strzału na bramkę.

Z czasem delikatną przewagę zaczęli tworzyć sobie piłkarze z Ameryki Południowej. Swoją szansę na gola miał m.in. Federico Valverde. Żaden strzał nie zagroził jednak poważnie bramce Korei Południowej, gdyż zawodnicy Diego Alonso mieli w czwartkowym meczu rozregulowane celowniki.

W 34. minucie doskonałą okazję miała również ekipa z Azji. Ui-Jo Hwang doskonale znalazł się w polu karnym rywali, ale również źle wymierzył i posłał futbolówkę nad poprzeczką. Chwilę przed przerwą otworzyć wynik mógł z kolei Diego Godin. Piłka po jego strzale odbiła się od słupka.

Bramki jak zaczarowane. Żaden zespół nie mógł trafić do siatki

Po zmianie strony obraz gry nie uległ zmianie. Nadal przewagę na boisku mieli Urugwajczycy, ale nie potrafili sforsować koreańskiej defensywy. Dość napisać, że po godzinie gry statystyki wskazywały, że wszystkie strzały w tym meczu były niecelne, a bramkarze ani razu nie musieli ratować swoich zespołów przed stratą gola.

Nie oznacza to jednak, że w drugiej połowie spotkania Urugwaj – Korea Południowa brakowało okazji bramkowych. Świetnie w obu drużynach spisywali się obrońcy, którzy doskonale neutralizowali ataku zawodników defensywnych.

W 81. minucie ten ofensywny marazm mógł przełamać jeszcze Darwin Nunez. Jego uderzenie przeleciało jednak obok prawego słupka. Pod koniec starcia doskonałą okazję miał jeszcze Federico Valverde. Urugwajczyk jej jednak nie wykorzystał, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

DrużynaMeczePunktyZRPBilans
1. Portugalia131003-2
2. Korea Płd.110100-0
3. Urugwaj110100-0
4. Ghana100012-3

Szwajcaria pokonała Kamerun. Embolo ujarzmił „Nieposkromione Lwy”



Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię



Najnowsze

Reklama

Udostępnij

SOCIAL MEDIA

Reklama