Strona główna Koszykówka Węgrzy lepsi od Polski w Hamburgu

Węgrzy lepsi od Polski w Hamburgu

0
fot. Karol Makowski

W drugim dniu turnieju towarzyskiego w Hamburgu Węgrzy okazali się lepsi od reprezentacji Polski – 80:75. W niedzielę kadra trenera Mike’a Taylora zagra z Niemcami.

 

Tym razem trener Mike Taylor pozwolił odpocząć Łukaszowi Koszarkowi, a zamiast niego w meczowej dwunastce pojawił się Kamil Łączyński. Mimo niezłego początku rywali, to Polacy bardzo szybko zaczęli przejmować inicjatywę. Dzięki trafieniom Damiana Kuliga i A.J. Slaughtera kadra prowadziła 12:6. Biało-Czerwoni pokazywali niezłą energię w obronie, a Węgrzy mieli z tym spore problemy. Druga kwarta to trafienia zza łuku Csaba Ferencza i Marko Filipoty. Węgrzy zaczęli grać otwarty basket i nie bali się rzucać zwłaszcza z dystansu. Szybko w tej kwarcie objęli prowadzenie. Nasi kadrowicze pozostawiali w grze, dzięki trafieniom Aarona Cela i rzutowi z połowy w wykonaniu A.J. Slaughtera. Mimo to po dwudziestu minutach to rywale prowadzili trzema oczkami.

Trafienia z dystansu Adama Waczyńskiego na początku trzeciej kwarty oznaczały minimalną przewagę naszej reprezentacji. Nie trwało to jednak długo, ponieważ rywale również prezentowali bardzo dobrą skuteczność. Swoje robił jednak A.J. Slaughter, a sporo świeżości z ławki dawał też Karol Gruszecki. Mecz toczył się falami, więc nic dziwnego, że Węgrzy ponownie przejmowali inicjatywę. W czwartej kwarcie Biało-Czerwoni musieli gonić wynik, ale nie było to łatwe, gdy bardzo dobrze w ataku radzili sobie Akos Keller i wcześniej wspomniany Govens. Nie wystarczały indywidualne akcje Slaughtera i kolejne próby Waczyńskiego. Węgrzy kontrolowali wydarzenia na parkiecie, a Polacy nie potrafili zmniejszyć strat. Brakowało w tym meczu zdecydowanego lidera, który wziąłby na siebie ciężar gry, nie tylko punktowy. Pojedyńczy występ Adama Waczyńskiego jako najlepszego strzelca nie napawa optymizmem.

Na koniec turnieju w Hamburgu jutro zagramy o 17.30 z Niemcami.

 

Natomiast już w środę 21 sierpnia naszą reprezentacjęczeka mecz w Lublinie z Holandią. Będzie to jedyna okazja do zobaczenia naszej reprezentacji w Polsce przed wyjazdem na mistrzostwa świata do Chin, które zaczną się 31 sierpnia.

 

Węgry – Polska 80:75 (20:24, 24:17, 21:22, 15:12)

Węgry: Filipovity 16, Perl 15, Govens 13, Varadi 11, Ferencz 8, Juhos 6, Keller 5, Pongo 4, Horti 2, Karahodzić 0

Polska: Waczyński 16, Slaughter 11, Kulig 10, Gruszecki 9, Sokołowski 7, Cel 6, Balcerowski 5, Hrycaniuk 5, Ponitka 4, Kolenda 2, Łączyński 0, Olejniczak 0

Komentarze