czwartek, 30 czerwca, 2022

TBL play-off: Wygrać na wyjeździe = wygrać w półfinale? (zapowiedź)

Anwil Włocławek i Rosa Radom muszą być gotowe na zdecydowanie twardsze starcie niż w ćwierćfinałach. Starcie drużyny 2 i 3 po sezonie zasadniczym gwarantuje wielkie emocje i mimo kojarzenia jednej i drugiej drużyny z defensywą, możemy być świadkami walki po obydwu stronach parkietu.

Rosa RadomRosa Radom - logo

Radomianom ćwierćfinał udało się przejść bez porażki, ale ich mecze z Polfarmexem Kutno były ozdobą pierwszej rundy. Rosa zagrała w swoim stylu i trener Wojciech Kamiński niczym nie zaskoczył. Był solidna defensywa, z szybkimi kontrami i efektownych akcjach ofensywnych. Prym w zdobywaniu punktów wiedli C.J Harris i Torey Thomas wspierani przez resztę drużyny. W spotkaniu numer jeden dość niespodziewanie największy punktowy dorobek zebrał Robert Witka. Widać był, że Polfarmex nie był na to gotowy, ale szybko wyciągnął wnioski i w następnym meczu Witka nie zdobył ani jednego oczka. Ostatni mecz należał do Michała Sokołowskiego, który robił jednak więcej niż pokazuję zwykłe statystyki pomeczowe. Był on bowiem liderem defensywy na obwodzie. W najbliższych meczach przeciwko Anwilowi ponownie trio Harris-Thomas-Sokołowski będzie kluczowe do odniesienia sukcesu. Jednak do graczy obwodowych przydałaby się pomoc spod kosza. Z tą niestety są kłopoty, szczególnie w ataku. Robert Witka zaprezentował się solidnie tylko raz, a najlepszy wysoki zawodnik Rosy w sezonie zasadniczym, czyli Igor Zajcew, w meczach z drużyną z Kutna nie mógł sobie poradzić. W tych trzech meczach trafiał średnio 8 pkt trafiając 41% prób. Na szczęście w obronie wszystko wygląda dobrze, bo nawet gdy w pomalowanym gracze podkoszowi sobie nie poradzą, mogą dostać pewne wsparcie od Sokołowskiego:

Anwil Włocławek

Anwil Włocławek - logo

Dalej niepokonani na własnej hali! Wydaje się też, że podtrzymanie tej passy będzie kluczowy dla obrazu tej rywalizacji. Jeśli Anwil dwukrotnie wygra we Włocławku ma sporą szansę na kluczową wygraną w Radomiu. Jednak w końcu twierdza Włocławek musi paść, tylko czy nastąpi to teraz? Bronić jej będą na pewno wszyscy gracze Anwilu, bowiem to obrona jest właśnie najpewniejszym punktem Rottweilerów. Od niej właśnie odbijali się gracze Kingów Morskich w pierwszej rundzie. U siebie włocławianie spokojnie kontrowali przebieg i tempo gry nie pozwalając się rozszaleć rywalom. Gdy przyszły spotkania wyjazdowe i karty rozdawali szczecinianie Anwil nie zamierzał się poddawać. Pokazał, że również potrafi w spotkaniu zdobyć więcej punktów. W swoim składzie mają przecież najlepszego strzelca sezonu zasadniczego – Davida Jelinka. Jak zwykle dobre punktowo występy zaliczał też Bartosz Diduszko (w pierwszym meczu, później doznał konztuji) i Fiodor Dmitriew. Jednak bohaterem Anwilu, szczególnie po ostatnim meczu został Danilo Andjusić. I to właśnie Andjusić może być decydującym graczem w tej serii. Dokładając do tego zawsze pewnego Jelinka i Diduszkę (wszystko wskazuje na to, że wróci do gry na mecze z Rosą), Anwil, mimo że nie ma przewagi własnego parkietu, nie jest bez szans.

Przewidywane piątki:

Rozgrywający: Torey Thomas vs Kamil Łączyński
Rzucający: C.J. Harris vs David Jelinek
Niski Skrzydłowy: Michał Sokołowski vs Bartosz Diduszko
Silny Skrzydłowy: Robert Witka vs Fiodor Dmitriev
Środkowy: Kim Adams vs Kervin Bristol

W tym sezonie

Anwil Włocławek 92-89 Rosa Radom
Rosa Radom 68-54 Anwil Włocławek

Spotkania tych drużyn przypadły na wczesne mecze w lidze. Rywalizacja we Włocławku otwierała sezon dla obydwu drużyn natomiast starcie w Radomiu miało miejsce w 17 stycznia. Dlaczego o tym wspominam? Bo w składzie Rottweilerów nie ma już Kurta Looby’ego oraz straszącego obronę Rosy w pierwszym meczu Chamberlaina Oguchiego. Dodatkowo wielu zawodników poprawiło swoją grę, jedni są bardziej znaczący dla składu, inni mniej. Cztery miesiące przerwy między rywalizacją dwóch drużyn szczególnie w Tauron Basket Lidze są bardzo długim czasem, w którym wiele może się zmienić. Jednak przez fakt, że obie drużyny będą rywalizować ze co drugi dzień, scouting będzie miał pełne ręce roboty, by wyszukiwać taktyczne niuanse rywali, a trenerzy co mecz będą musieli zaskakiwać. Warto jednak chociaż na chwilę skupić się na bezpośredniej rywalizacji tych dwóch drużyn. W ekipie Anwilu najlepszy był David Jelinek, a w Rosie C.J. Harris, Michał Sokołowski i Torey Thomas. Tak więc teoretycznie nic nowego, nic zaskakującego. Jednak spotkanie we Włocławku miał jeszcze jednego lidera, być może trochę niespodziewanego. Z 15 punktami na koncie spotkanie skończył Damian Jeszke. Był to co prawda jego najlepszy występ w sezonie, ale pokazał, że zlekceważony potrafi boleśnie kąsać i to on doprowadził równo z syreną końcową do dogrywki. Najciekawiej zapowiadająca się rywalizacja? Spotkanie super strzelców drużyn, czyli C.J Harris kontra David Jelinek oraz rywalizacja najlepszych obrońców w lidze, czyli starcie Michała Sokołowskiego z Bartoszem Diduszko.

Typ redakcji

Rosa Radom 2-3 Anwil Włocławek

Plan gier

mecz 1: Rosa Radom – Anwil Włocławek, czwartek, 12 maja, godz. 20.00
mecz 2: Rosa Radom – Anwil Włocławek, sobota, 14 maja, godz. 20.00
mecz 3: Anwil Włocławek – Rosa Radom, wtorek, 17 maja, godz. 20.00
ew. mecz 4: Anwil Włocławek – Rosa Radom, czwartek, 19 maja, godz. 17.50
ew. mecz 5: Rosa Radom – Anwil Włocławek, niedziela, 22 maja, godz. 20.00

Top 5 akcji w spotkaniach tych drużyn w tym sezonie

5. C.J. Harris

4. Kim Adams

3. David Jelinek

2. Chamberlain Oguchi & Damian Jeszke

1. David Jelinek

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Udostępnij

Najnowsze

SOCIAL MEDIA