Strona główna Siatkówka Europejskie puchary LM: Jastrzębianie rozpoczynają fazę grupową od wygranej!

LM: Jastrzębianie rozpoczynają fazę grupową od wygranej!

0
PODZIEL SIĘ
foto: sport.trefl.pl

W pierwszym grupowym meczu ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel podejmował na swoim boisku Berlin Recycling Volleys. Przyjezdnym dopiero w trzecim secie udało się poważniej zagrozić miejscowym, jednak ostatecznie partia i tak padła łupem jastrzębian. Tym samym podopieczni Marka Lebedewa mogli zanotować na swoim koncie pierwsze trzy punkty.

Gospodarze rozpoczęli mecz od skromnego prowadzenia (4:2). Przyjezdni wywierali ogromną presję, jednak jastrzębianom udawało się utrzymywać dystans. Po ataku ze środka Grzegorza Kosoka zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Siatkarze z Berlina zaczynali popełniać błędy i przewaga jastrzębian urosła do pięciu „oczek” (16:11). W ataku błyszczeli Jason De Rocco i Maciej Muzaj (18:14). Przyjezdnym sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli. Set zbliżał się do końca, a oni ciągle pozostawali w tyle. Niespodziewanie, po serii kąśliwych zagrywek Aleksandara Okolicia, przyjezdni zaczęli odrabiać straty (21:18). Ostatecznie, nie udało im się odwrócić losów partii. Jastrzębianie triumfowali 25:21.

Rozpędzeni jastrzębianie dobrze weszli w kolejną odsłonę (3:0). Przewyższali przeciwników w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła (7:2). Przyjezdnym udało się nieco dogonić przeciwników, ale nie całkowicie zniwelować różnicę punktową (11:9). Drobne kłopoty ze skończeniem ataku miał Salvador Hidalgo Oliva (15:13). Na szczęście jego koledzy na drużyny przejmowali ciężar gry na siebie i jastrzębianie powrócili na bezpieczną, czteropunktową przewagę 17:13. Pomimo interwencji szkoleniowca, siatkarzom Berlin Recycling Volleys nie udało się odrobić strat (23:17). Drugą partię zakończyła sprytna kiwka Olivy (25:19). Tym samym jastrzębianie objęli prowadzenie w całym spotkaniu 2:0.

(4:4). Niestety, ostatecznie udało im się wyjść na prowadzenie (7:10). Podopiecznym Marka Lebedewa trudno było odzyskać kontrolę nad przebiegiem spotkania. Na drugiej przerwie technicznej przegrywali 11:16. Partia wchodziła w decydującą fazę, a sytuacja nie stawała się lepsza, gospodarze nadal pozostawali w tyle za rywalami (15:18). Na szczęście dla jastrzębian, przeciwnicy nagle stracili swoją skuteczność i pozwolili wyrównać wynik (19:19). Wszystko zapowiadało, że końcówka tej partii będzie bardzo emocjonująca (23:23). Dzięki punktowej zagrywce Patryka Strzeżka gospodarze mieli zdobyli pierwszą szansę na zakończenie spotkania (24:23). Mecz zakończyła potężny serw Olivy (26:24)

Jastrzębski Węgiel – Berlin Recycling Volleys 3:0 (25:21, 25:19, 26:24)

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Muzaj, Kosok, Lushtaku, Boruch, Quiroga, Ernastowicz, De Rocco, Kampa, Sobala, Oliva, Turski, Popiwczak, Gdowski

Berlin Recycling Volleys: Okolić, Marshall, Kromm, Klein, Vigrass, Kuhner, White, Caroll, Russell, Bogachev, Pujol, Perry

 

 

Komentarze