sobota, 13 sierpnia, 2022

Adam Kownacki z trzecią porażką. Do czterech razy sztuka?

Adam Kownacki z nocy z soboty na niedzielę doznał trzeciej porażki na zawodowych ringach. Polski pięściarz nie dał rady w starciu z Alim Erenem Demirezenem. Turek wygrał pojedynek jednogłośną decyzją sędziów. Popularny „Babyface” zapowiedział jednak, że nie chce kończyć kariery przegraną.

Adam Kownacki nie powiedział jeszcze ostatniego słowa?

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Pojedynek na gali Premier Boxing Champions był bardzo emocjonujący. Na początku starcia zdecydowanie prowadził Kownacki, który świetnie rozpoczął pojedynek z Turkiem. To on wygrał początkowe rundy i wydawało się, że ma doskonałą okazję, aby przełamać swoją złą passę. Przypomnijmy bowiem, że 33-letni pięściarz w ostatnim czasie doznał dwóch bolesnych porażek z Finem Robertem Heleniusem.

Z czasem Kownacki jednak osłabł i oddał inicjatywę swojemu rywali. Ali Demirezem w kolejnych rundach był zawodnikiem, który zepchnął Polaka do defensywy. Ostatecznie to on został okrzyknięty więc zwycięzcą nowojorskiego pojedynku.

Dla Adama Konwackiego była to trzecia porażka z rzędu. Na dodatek dziennikarz Przemysław Garczarczyk poinformował, że „Babyface” po walce trafił do szpitala. Tam przeszedł badania w związku z bólem obu dłoni. Zawodnik chciał jak najszybciej skonsultować się z lekarzami, aby mieć pewność, że nie doznał żadnej poważnej kontuzji.

Pomimo porażki Polak zarobił na walce z Demirezenem duże pieniądze. Mówi się o tym, że za pojedynek Kownacki może otrzymać nawet 750 tysięcy dolarów. Porażka przekreśla jednak definitywnie jego plany i marzenia dotyczące walkę o mistrzowski tytuł.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Nie oznacza to jednak, że Kownackiego już nie zobaczymy w profesjonalnym ringu. Pięściarz zapowiedział, że chciałby stoczyć jeszcze jeden pojedynek. Kownacki zdradził, że zależy mu na pożegnaniu z amerykańską publicznością, dla której stoczył łącznie już dwadzieścia trzy pojedynki.

Mam dwoje dzieci. Muszę porozmawiać z żoną, co dalej. Nie chciałbym zakończyć kariery tutaj, w ten sposób, gdzie stoczyłem tyle walk. Chciałbym jeszcze jednej, zwycięskiej walki – podsumował.

Walka Łukasza Różańskiego przełożona! Winna jest Jennifer Lopez

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Udostępnij

Najnowsze

SOCIAL MEDIA