Strona główna Siatkówka Europejskie puchary CEV CUP: Rzeszowianki triumfują z Mulhose w 5. setach

CEV CUP: Rzeszowianki triumfują z Mulhose w 5. setach

0

  Spotkanie z cyklu CEV Cup rozegrane w Rzeszowie pomiędzy Developres SkyRes a ASPTT było bardzo zacięte  i trwało 5 setów, lecz zakończyło się po myśli Polek.

Siatkarki z Mulhose faworytkami tego pojedynku nie były, ale do hali nad Wisłokiem przyjechały bez respektu dla przeciwniczek. Mimo tego zawodniczki  Developres SkyRes grały swoje, zdobywając trzy punkty przewagi na swoją korzyść (7:4) w początkowym etapie pojedynku. Na większą różnicę siatkarki z Francji nie chciały jednak pozwolić i w miarę postępu sytuacji w secie otwarcia brały sprawy w swoje ręce. Doprowadziły do równowagi (9:9), a potem najczęstszym zjawiskiem na tablicy wyników było 2 punkty przewagi ASPTT Mulhose. Losy seta rozstrzygnęły się w jego końcówce. Zaroślińska – Król popisała się udanym atakiem, zaś przy remisie 21-21 zagrała asa serwisowego. Francuzki nie ustąpiły i niebawem znów był remis po 23. Ten set jeszcze mógłby potrwać dłużej, gdyby nie dwa błędy indywidualne przyjezdnych. Najpierw przestrzelony został serwis, potem przyszło do siatki i rzeszowianki po wygraniu 26-24 objęły prowadzenie 1-0.

Początkowo rzeszowskie siatkarki przejęły inicjatywę i znaczącą przewagę (8:3), którą długo utrzymywały(13:8). Obok Zaroślińskiej – Król przypomniała się w ofensywie Franti,  natomiast na rozegraniu wiedziały co robią Blegojević i fligranowa Valentin.  W środkowym okresie partii przyszło rozluźnienie,  gospodynie popełniały więcej błędów i zawodniczki Developres przewagę roztrwoniły (19:19). Po długiej akcji z wieloma fenomenalnymi obronami, zawodniczki z Mulhose nawet wyszły na prowadzenie (23:22), a potem dostały  – po błędzie na rozegraniu w wyniku kontrataku – szansę piłki setowej. W ostatniej akcji seta rzeszowianki wyraźnie rywalkom pomogły. Po błędnej ocenie piłki autowej odpuściły jej podbicie, a tymczasem przedmiot gry upadł przy samej linii w polu boiska.

W trzecim secie było podobnie jak w drugim, z tym że role się odwróciły. To zawodniczki Francji osiągnęły bezpieczną przewagę 4. Punkty utrzymywały (14:10) a potem tylko ją utrzymywały, a następnie zwiększyły (11:16). Wówczas rzeszowiankom zaczęło wychodzić wszystko, a przyjezdnym  nic.  Szczególnie dobrze w ataku i w rozgrywaniu grała Blagojević. Wygrały 8 piłek z rzędu i miejscowe przechwyciły kontrolę nad tą osłoną (19:16). Następnie zespół z Rzeszowa konsekwentnie dążył do wygrania tego seta i ostatecznie wynikiem 25:22 przypieczętował  dominację w drugiej jego części.

Następny set również zaczął się jak każdy poprzedni od  dobrej gry przyjezdnych. Jednakże nie było w nim już takich zwrotów akcji, jak do połowy spotkania. Trener rzeszowianek szukał rozwiązań na uzdrowienie sytuacji, a siatkarki z Mulhose pewnym krokiem zmierzały do wyrównania stanu rywalizacji i tie-breacku. Przewaga Francuzek przez cały set oscylowała około 5.punktów i  tak się też ten set zakończył (20:25).

W decydującej fazie seta Polki grały bardzo konsekwentnie i odpowiedzialnie. Dobra gra w ataku oraz bloku zdecydowała, że w Rzeszowie na otwarcie 5. Seta było 3. Punkty przewagi gospodyń (5:2). W kolejnych akcjach z dobrej strony pokazała się Blagojević, a coraz pewniej poczynała sobie Mljenkowa i przewaga rosła. Gdy podwójny blok zatrzymał Francuzki  i miejscowe doczekały się piłki setowej przy 7.puktowej przewadze (14:7) stało się jasne, że zwycięstwo pozostanie w Rzeszowie. Interesujący spektakl zakończył skuteczny atak Zaroślińskiej – Król.

Developres SkyRes Rzeszów: Polańska, Witkowska, Franti , Hawryła, Valentin, Zaroślińska, Kaczmar, Mljenkowa – Król, Krzos, Blagojević, Efimienko, Przybyła

 

DEVELOPRES SKYRES RZESZÓW  – ASPTT MULHOSE  3:2  ( 26:24, 23:25, 25:22, 20:25, 15:7)

Developres SkyRes Rzeszów: Polańska, Witkowska, Franti , Hawryła, Valentin, , Kaczmar, Mljenkowa, Zaroślińska – Król, Krzos, Blagojević, Efimienko, Przybyła

 

Komentarze