piątek, 20 maja, 2022

Ciemne chmury nad Warsaw Sharks, mistrz Polski zmierza po obronę tytułu

W strugach deszczu musieli radzić sobie dzisiejszego wieczora futboliści Warsaw Sharks i Seahawks Gdynia. Niespodzianki nie było i to aktualni mistrzowie Polski pewnie uporali się ze stołecznymi Rekinami 35:0.

Gdynianie bardzo szybko wyszli na prowadzenie. Najpierw krok po kroku przysuwali się pod pole punktowe gospodarzy, a gdy byli już bardzo blisko tej strefy, podanie Terrance’a Owensa na przyłożenie zamienił Jakub Mazan. Niemal identyczna akcja miała miejsce w drugiej kwarcie, dzięki czemu duet Owens-Mazan zapisał na swoim koncie szóste w sezonie, a drugie w dzisiejszym meczu przyłożenie. Po obu bez problemów podwyższał Przemysław Portalski, dzięki czemu mieliśmy 14:0 dla Jastrzębi.

Chwilę po zdobyciu punktów przez Mazana, z chmur burzowych, które od początku spotkania kłębiły się nad stadionem, zaczął padać rzęsisty deszcz, co znacznie utrudniło zawodnikom obu ekip efektowną grę. W strugach deszczu lepiej spisali się goście z Gdyni, którzy zanotowali na swoim koncie kolejny touchdown. Tym razem przez ślizgających się na zmoczonym boisku defensorów gości przebił się Joshua Quezada. Ponownie celnie podwyższył Portalski.

Przyjezdni po przerwie błyskawicznie kontynuowali swoje ofensywne poczynania. Już w pierwszej akcji po wykopie Kamila Ronczki piłkę przejął Joshua Quezada i długi swój rajd zakończył dopiero w strefie punktowej Warsaw Sharks. Celnie kopnął za jeden punkt Przemysław Portalski, który pokazał swoją uniwersalność, kilka minut później zdobywając przyłożenie i samemu je podwyższając, co dało wynik 35:0 dla mistrzów Polski. Ostatnia kwarta nie przyniosła punktów, co oznacza, że Seahawks pozostają liderem Topligi, a Warsaw Sharks na triumf będą musieli poczekać co najmniej do przyszłej soboty, kiedy to czeka ich trudny pojedynek derbowy z Warsaw Eagles.

 

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Udostępnij

Najnowsze

SOCIAL MEDIA