Reklama

Deontay Wilder nie przestraszył się „Nordyckiego Koszmaru”. W pierwszej rundzie uśpił Heleniusa [WIDEO]

Noc z soboty na niedzielę była znakomita dla fanów pięściarstwa. Na gali w Nowym Jorku Deontay Wilder (43-2-1) zmierzył się z Robertem Heleniusem (31-4) w walce wieczoru. Amerykanin pokazał wielką klasę i znokautował swojego fińskiego rywala już w pierwszej rundzie. 

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Deontay Wilder wrócił. Teraz czas na walkę z Usykiem?

Deontay Wilder pokazał wszystkim krytykom, że nadal jest jednym z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej. Fenomenalny zawodnik w ostatnich latach przegrał dwa pojedynki z Tysonem Furym, co postawiło jego karierę pod znakiem zapytania. W nocy z 15 na 16 października 36-latek powrócił jednak do ringu, gdzie w na gali w Nowym Jorku zmierzył się Robertem Heleniusem.

Pogromca Adama Kownackiego do walki wszedł niemal 20 kilogramów cięższy od Wildera. Przewaga masy na nic mu się jednak nie przydała. „Nordycki Koszmar” już w pierwszej rundzie został trafiony przez Wildera tak mocno, że sędzia musiał zakończyć walkę. Tym samym udowodnił, że nadal ma niezwykłą siłę ciosu, która pozwala na powalanie nawet największych pięściarzy.

Warto dodać, że do walki „The Bronze Bomber” przystąpił mając zaledwie 97,3 kg. To najmniej od 2018 roku. Pomimo straty wagi Deontay Wilder udowodnił, że nie stracił siły ciosu. W Nowym Jorku zaliczył swój czterdziesty nokaut w karierze. 

Po walce Deontay Wilder już zapowiedział, że nie może się doczekać kolejnych pojedynków. Jego kolejnym przeciwnikiem będzie najprawdopodobniej Andy Ruiz Junior. Wiele mówi się również o tym, że w 2023 roku może dojść do pojedynku Deontay Wilder – Ołeksandr Usyk. Amerykanin zaczepił zresztą Ukraińca w wywiadzie po zakończeniu walki.

Słyszałem o Usyku. Widzę jednak, że go tu nie ma. Jesteś gdzieś Usyk? […] Wszyscy chcą ze mną walczyć, ale później widzą mój występ, mój nokautujący cios i nagle zapada cisza. Wszyscy się chowają, a ja mogę się mierzyć z każdym – powiedział „The Bronze Bomber”.

Łukasz Różański czuje się oszukany. „To wszystko jest żenujące”

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Najnowsze

Udostępnij

Reklama

SOCIAL MEDIA

Reklama