Strona główna Pozostałe Dobry start biathlonistek w sztafecie

Dobry start biathlonistek w sztafecie

0

Druga konkurencja podczas rozgrywanych zawodow pucharu swiata juz za nami. O godzinie 11 na trase ruszyly biathlonistki, rywalizujace dzis w sztafecie.
Sklad polskie druzyny nie byl dla nikogo zaskoczeniem. Tradycyjnie na pierwszej zmianie pobiegla Krystyna Guzik, nastepnie Magdalena Gwizdon, Weronika Nowakowska-Ziemniak i Monika Hojnisz.
Krystyna Guzik spisala sie przyzwoicie. Do pierwszego strzelania wszystkie zawodniczki biegly razem, a straty byly niewielkie. Podczas pierwszego strzelania Guzik spisala sie bardzo dobrze, stracajac wszystkie krazki, awansowala w okolice dziesiatego miejsca. Natomiast podczas drugiego strzelania, Krystyna musiala raz dobrac naboj, tracac przy tym kilka sekund. Wybiegajac ze strzelnicy Polka miala strate okolo 20 sekund, jednak dobry bieg pozwolil przesunac sie Guzik na 9 miejsce i 16 sekund straty podczas pierwszej zmiany.
Ruszajaca na trase Magdalena Gwizdon ponownie dobrze pobiegla, niwelujac strate Guzik i dolaczajac do glownej grupy, dobiegla z nimi do strzelnicy, gdzie musiala raz dobrac. Wybiegajac ze strzelnicy miala strate okolo 20 sekund i miejsce pod koniec pierwszej dziesiatki. Niestety podczas drugiego strzelania Polka miala spore problemy. Az trzy strzaly nie znalazly poprawnego toru do tarczy, a Gwizdon musiala bronic sie przed karna runda. Na szczescie trzy dobrane byly juz celne, ale strata po czwartym strzelaniu wynosila juz ponad minute i 11 miejsce. Podczas drugiej zmiany prowadzily Rosjanki, przed Francuzkami, Czeszkami i Niemkami, Polki poprawily sie o jedna pozycje.
Weronika Nowakowska-Ziemniak na trase ruszyla nieco ponad 1:12 minuty. Nasza reprezentantka, tylko raz nie zmiescila naboju w tarczy, jednak tylko jedno dobranie przy karnych rundach rywalek pozwolilo przesunac sie o jedna pozycje z podobna strata. Na drugim strzelaniu Weronika ponownie raz dobrala, jednak znakomicie pobiegla i korzystajac z bledow rywalek oddala sztafete Monice Hojnisz na trzecim miejscu ze strata okolo 30 sekund.
Monika Hojnisz tracila z czasem w biegu. Po pierwszym odcinku wyprzedzila ja Czeszka Vitkova, a strata Polki wahala sie w okolicach 40 sekund. Pierwsze strzelanie zakonczyla z tylko jedym dobieraniem, ale nie poprawila swojej pozycji, bo mimo karnej rundy Rosjanek wyprzedzily nas Bialorusinki, Wloszki i minimalnie Rosjanki. Po ostanim bezblednym ostatnim strzelaniu Polka byla czwarta, jednak w miare upywu czasy wyprzedzila ja Wloszka Oberhofer. Na mecie Polka zameldowala sie szosta, bo w koncowce wyprzedzily nas jeszcze Norwezki, ale i tak jest to najlepsze miejsce Polek w przeciagu kilku startow sztafetowych z poprzedniego sezonu i nalezy sie z niego bezsprzecznie cieszyc.
Kolejne starty już jutro gdy odbędą się biegi na dochodzenie.