Strona główna Lekkoatletyka Grand Prix Sopotu: Dobre rezultaty Polaków w memoriale Janusza Sidły!

Grand Prix Sopotu: Dobre rezultaty Polaków w memoriale Janusza Sidły!

0
Foto: Zimbio.com

Za nami XVIII lekkoatletyczny Memoriał im. Janusza Sidły w Sopocie, w którym nasi reprezentanci osiągnęli kilka bardzo dobrych rezultatów. Do Sopotu, rok po halowych mistrzostwach świata ponownie zjechały gwiazdy światowego formatu. Oprócz polskich sportowców: Kamili Lićwinko, Joanny Jóźwik, tyczkarzy Wojciechowskiego, Sobery i Liska, a także Artura Kuciapskiego, na stadionie lekkoatletycznym kibice zobaczyli m.in Nijela Amosa, Marię Kuchinę i Kima Collinsa.

W rywalizacji sprinterów na 100m triumfowali kolejno Kim Collins z Saint Kitts i Nevis i Polka Marika Popowicz. Weteran lekkoatletycznej bieżni nie zawiódł i po raz kolejny osiągnął dobry rezultat 10,20s. Najlepszy z Polaków Przemysław Słowikowski był 4., a w półfinale osiągnął swój nowy rekord życiowy – 10,45s. W rywalizacji sprinterek na polskiej ziemi ponownie najlepsza okazała się Marika Popowicz. Gnieźnianka osiągnęła spory sukces, pokonując na mecie wielokrotną halową mistrzynię Europy Norweżkę Ezinne Okparebo. W biegu kobiet na 200m triumfowała natomiast Anna Kiełbasińska (23,39s).

Po raz siódmy w letnim sezonie na rozbiegu do skoku wzwyż spotkały się halowe mistrzynie świata z Sopotu Kamila Lićwinko i Rosjanka Maria Kuchina. Panie nie miały sobie równych w rywalizacji z innymi zawodniczkami, dlatego sprawę zwycięstwa rozstrzygały między sobą, a minimalnie lepsza po raz czwarty okazała się rywalka biało-czerwonej. Kuchina w trzeciej próbie przeskoczyła 1,94m, gdzie sztuka ta nie udała się najlepszej polskiej skoczkini.

Znakomity rezultat w biegu na 800 m uzyskała Sofia Ennoaui. Córka Polki i Marokańczyka w biegu na dwa okrążenia wykręciła czas 2:00.57 i tylko o jedną setną okazała się lepsza od Joanny Jóżwik, wypełniając przy tym również minimum na MŚ w Pekinie. W rywalizacji mężczyzn drugi finiszował Artur Kuciapski. Polak z czasem 1:46.73 okazał się gorszy tylko od Marokańczyka Nadera Belhanbela.

W rywalizacji tyczkarzy ponownie bezkonkurencyjny okazała się mistrz świata z Daegu Paweł Wojciechowski. Zdecydowanie widać, że nękające go kontuzje są już zdecydowanie za nim, gdyż coraz częściej osiąga dobre i regularne rezultaty. Wczoraj skoczył 5,70m i pokonał drugiego Piotra Liska o 8 cm (5,62).

W biegach na 400 m, najlepsi okazali się vice mistrz olimpijski z Londynu Nijel Amos oraz Patience George z Nigerii. Zawodnik z Botswany osiągnął znakomiy rezultat 45,74, pokonując m.in najlepszego na mecie z Polaków Rafała Omelkę (46,28). U pań zaraz za Nigeryjką na metę wbiegła Patrycja Wyciszkiewicz, która czasem 52,60 uzyskała najlepszy wynik w sezonie.

Do rywalizacji na 110m przez płotki na dobre włączył się Artur Noga. Najlepszy polski zawodnik czasem 13,57s wysunął się na prowadzenie w polskich tabelach. W biegach na 400 mppł triumfowali natomiast Dunka Sara Petersen (54,79 NR) oraz Patryk Dobek (50,40).

W koronnej konkurencji mityngu – rzucie oszczepem, w którym specjalizował się Janusz Sidło – najlepszy okazał się Hubert Chmielak, który w ostatniej próbie uzyskał niezły rezulat 80,42m. Drugi był reprezentant RPA Rocco van Rooyen (76,78).

W trakcie memoriału odbyło się uroczyste pożegnanie ze sportową tyczką Anny Rogowskiej. Na oficjalnym pożegnaniu brązowej medalistki olimpijskiej z Aten i mistrzyni świata z Berlina pojawiło się sporo lokalnych władz, którzy dziękowali za wieloletnią karierę m.in specjalnie przygotowanym filmem, który przypominał o bogatej karierze zawodniczki z Sopotu, wyświetlonym na jednym z telebimów.

 

Komentarze