Strona główna Siatkówka Pozostałe KMŚ: ZAKSA po raz kolejny walczy w tie-breaku, a PGE Skra zapewnia...

KMŚ: ZAKSA po raz kolejny walczy w tie-breaku, a PGE Skra zapewnia sobie miejsce w finałach!

0

Drugi dzień rywalizacji w Klubowych Mistrzostwach Świata przyniósł polskim zespołom niemało emocji. ZAKSA rozegrała wspaniały, długi pojedynek z Cucine Lube Civitanova, w którym niestety musiała uznać wyższość przeciwników (2:3). PGE Skra Bełchatów zmierzyła się z Personal Bolivar i po genialnym odrodzeniu w drugim secie bełchatowianie wygrali spotkanie 3:1.

Grupa A (Opole)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cucine Lube Civitanova 2:3 (25:23, 21:25, 25:23, 21:25, 16:18)

Spotkanie rozpoczęło się w dość wyrównanie, na początku premierowej odsłony zespoły grały punkt za punkt. Dopiero w połowie włochom udało się wyjść na skromne, dwupunktowe prowadzenie. W końcówce kędzierzynianie wyrównali, a następnie momentalnie zdobyli przewagę i zakończyli odsłonę na swoją korzyść (25:23). Kolejna partia była bliźniaczo podobna do poprzedniej. Przyjezdni również utrzymywali się na prowadzeniu, jednak tym razem nie dali ZAKSIE odebrać sobie przewagi. Szybko doprowadzili set do końca (21:25) i tym samym wyrównali setowy stan rywalizacji. Poirytowani gospodarze pewnie weszli w trzecią odsłonę, zdobywając na początku niewielkie prowadzenie. Niestety, nie mogli cieszyć się nim długo, ponieważ siatkarze z Włoch przejęli kontrolę nad grą. Podopieczni Andrei Gardiniego odzyskali ją dopiero w końcówce, triumfując (25:23). Już od początku czwartej partii zespoły grały punkt za punkt. Niestety, kędzierzynianie zaczęli popełniać bardzo dużo błędów w zagrywce i tracili punkty seriami. Zawodnicy Cucine Lube bardzo chętnie to wykorzystali i wygrali partię 25:21, tym samym doprowadzając do tie-breaka. Decydująca partia była niezwykle emocjonująca i zakończyła się dopiero po długiej grze na przewagi. Drugie zwycięstwo w KMŚ zanotowali siatkarze Lube (16:18).

Sarmayeh Bank VC – Sada Cruzeiro 0:3
(23:25, 20:25, 22:25)

Spotkanie miało zadecydować, który z zespołów będzie miał szansę na grę w finałach. Dzięki pewnemu zwycięstwu, zawodnicy Sada Cruzeiro zrównali się punktami z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i to piątkowe spotkanie zadecyduje, która z drużyn przejdzie do dalszego etapu turnieju. Tym samym Brazylijczycy odprawili irański zespół z kwitkiem, odbierając im ostatnią szansę na występ w półfinałach (23:25, 20:25, 22:25).

Grupa B (Łódź)

Zenit Kazań – Shanghai Volleyball Club 3:0 (25:15, 25:16, 25:21)

Od początku, zarówno kibice jak i eksperci, stawiali Zenit Kazań w roli faworyta tego meczu. Siatkarze z Rosji nie zawiedli i szybko zakończyli spotkanie na swoją korzyść. Było to dla nich drugie zwycięstwo w turnieju i tym samym niemalże pewnym jest, że zagrają w fazie finałowej. Dla chińskiej ekipy zaś to druga przegrana w takim stosunku. Obecni mistrzowie Rosji przez cały czas utrzymywali się na prowadzeniu i pewnie triumfowali w każdej partii (25:15, 25:16, 25:21).

PGE Skra Bełchatów – Personal Bolivar 3:1 (23:25, 25:15, 25:21, 25:19)

Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczął zespół z Argentyny. Cały czas utrzymywali bełchatowian na kilku punktowy dystans. Pomimo ogromnych starań, gospodarzom nie udało się zmniejszyć strat. Dopiero w końcówce zbliżyli się do rywali, jednak to nie wystarczyło. Zespół z Argentyny zakończył pierwszą odsłonę na swoją korzyść (23:25). Kolejna odsłona również zaczęła się od prowadzenia Personal Bolivar, jednak bełchatowianie bardzo szybko zareagowali i wyrównali wynik. Od tamtej pory to podopieczni Roberto Piazzy kontrolowali boiskowe wydarzenia. Świetnie grał Srecko Lisinać, który punktował w każdym możliwym elemencie. Uzupełniali go Bartosz Bednorz i Nikolay Penchev. Bełchatowianie szybko doprowadzili set do końca i powrócili na prowadzenie (25:15). Pomimo tego, że trzecia odsłona rozpoczęła się wyrównanie, gospodarze bardzo szybko wyszli na prowadzenie. Dopiero w końcówce siatkarzom z Argentyny udało się zagrozić rywalom. Niebezpiecznie zbliżyli się do bełchatowian i byli o krok od wyrównania. Na szczęście zawodnicy Skry szybko zareagowali i kolejna odsłona padła ich łupem (25:21). Następny set przebiegł niemalże identycznie jak poprzedni. Pomimo początkowej gry punkt za punkt wicemistrzowie Polski szybko zdobyli przewagę. Bełchatowianie męczyli przeciwników potężnymi zagrywkami i blokiem. Czwarta odsłona zakończyła się wynikiem 25:19.

Plan na czwartek (14.12.2017)

Grupa A
17:30 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle-Sada Cruzeiro
20:30 Cucine Lube-Sarmayeh Bank VC

Grupa B
17:30 Shanghai Volleyball-Personal Bolivar
20:30 PGE Skra Bełchatów-Zenit Kazań

 

Komentarze