Strona główna Siatkówka PlusLiga Kolejna wygrana Cerradu Czarnych Radom

Kolejna wygrana Cerradu Czarnych Radom

0

W sobotnie popołudnie w kolejnym meczu Plusligi AZS Częstochowa na własnej hali podjął drużynę Cerradu Czarnych Radom. Przyjezdni w trzech setach rozprawili się z Akademikami, kontynuując dobrą grę w tym sezonie. 

Już na początku spotkania radomianie uzyskali trzy punkty przewagi (3:6), która dzięki dobrej grze w kontrze stopniowo wzrastała (4:8). Niewymuszone błędy własne w wykonaniu częstochowian umożliwiły drużynie Cerradu zwiększyć prowadzenie i zdominować rywala (4:12). W drużynie AZSu Częstochowa odczuć można było pewną niemoc, która nie pozwalała podjąć rywalizacji. Na drugiej przerwie technicznej zespół Raula Lozano posiadał aż dziesięć punktów przewagi (6:16). Lepiej prezentujący się w każdym aspekcie Cerrad Czarni Radom pewnie zwyciężył w pierwszym secie, nie dając Częstochowie zbyt wiele pograć (11:25).

Druga partia rozpoczęła się od wyrównanej walki punkt za punkt z nieznacznym jednopunktowym prowadzeniem gospodarzy, których postawa uległa widocznej poprawie (5:4). Radomianie zaczęli również popełniać błędy własne, co pozwoliło AZS Częstochowie uzyskać dwa punkty przewagi (11:9). Choć siatkarze Raula Lozano zdobyli trzy punkty z rzędu, doprowadzając do stanu 11:12, to już po chwili częstochowianie ponownie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (14:12). Skuteczne ataki Rafała Szymury, nie pozwoliły radomianom zniwelować strat do przeciwnika. Akademicy dobrą grą uzyskali cztery punkty przewagi (21:17). Wydawać by się mogło, że tak wypracowane prowadzenie da gospodarzom zwycięstwo w tym secie, jednak Cerrad Czarni Radom zaczął niwelować straty i doprowadził do remisu (23:23). Końcówka zapowiadała się nerwowo. Partia zakończyła się grą na przewagi, z której zwycięsko wyszła drużyna przyjezdnych, wygrywając seta po autowym ataku częstochowian (27:29).

Trzecią odsłonę lepiej rozpoczęli gospodarze od razu wychodząc na dwupunktowe prowadzenie (4:2), które urosło do nawet czterech oczek (6:2). Radomianie zaczęli odrabiać straty dobrą grą w bloku, jednak na pierwszej przerwie technicznej przewagę utrzymywał AZS Częstochowa (8:6). Przyjezdnym udało się doprowadzić do remisu (8:8), który zapoczątkował zawziętą rywalizację punkt za punkt (12:12). Świetna dyspozycja w zagrywce Zacka La Cavery oraz czujny blok pozwolił Cerradowi Czarnym Radom na drugiej przerwie uzyskać czteropunktowe prowadzenie (12:16). Wywalczona przewaga dodała radomianom pewności i zmobilizowała do lepszej gry. Już po chwili drużyna przyjezdnych zdominowała AZS Częstochowę (15:20) i utrzymując kilku punktowy dystans zwyciężyła w tym secie oraz całym spotkaniu (21:25).

AZS Częstochowa – Cerrad Czarni Radom 0:3 (11:25, 27:29, 21:25)

MVP: Artur Szalpuk

AZS Częstochowa: Kowalski, Polański, Wawrzyńczyk, Redwitz, Lipiński, Szalacha, Stańczak, Buniak, Stelmach, Szymura, Patak, Bik.

Cerrad Czarni Radom: Bołądź, Ostrowski, Majstorović, Pliński, Grzechnik, Żaliński, Kampa, Szczurek, Szalpuk, La Cavera, Zbierski, Grobelny, Kowalski.

Komentarze