Strona główna Siatkówka PlusLiga Krzysztof Ignaczak złożył rezygnację!

Krzysztof Ignaczak złożył rezygnację!

0
Fot. Krzysztof Kapica

W dniu dzisiejszym Krzysztof Ignaczak złożył rezygnację z fotelu prezesa Asseco Resovii Rzeszów. Kto będzie jego następcą?

 

Krzysztof Ignaczak został prezesem Asseco Resovii 5 grudnia 2018 roku. Sezon 2018/2019 Asseco Resovia Rzeszów zakończyła na miejscu 7. Było to wielkie rozczarowanie zarówno dla klubu jak i dla kibiców. W tym sezonie siatkarze Resovii również nie prezentują się najlepiej. W chwili obecnej zajmują 12 miejsce  w tabeli, gromadząc na swoim koncie 20 punktów.

Bardzo słaba gra, seria dotkliwych porażek, odległa pozycja w tabeli, brak jasnej diagnozy sportowej na temat tak słabej gry tak wielkich nazwisk doprowadziła do wielu zmian. Jak wiadomo, od wtorku nowym trenerem jest Włoch Emanuele Zanini, który od razu zabrał się za solidną pracę. Drużyna trenuje pod okiem tego szkoleniowca, który – jak się mówi w środowisku – ma twardą rękę.

 

Dziennikarz Polsatu Sport – Jerzy Mielewski poinformował nas kilka dni temu na swoim Twitterze:

“Ostatnie sezony w Asseco Resovii to wymiana zawodników, trenerów i … prezesów. Według moich informacji Krzysztof Ignaczak w najbliższych dniach przestanie zarządzać klubem. Ma złożyć rezygnację.”

Jak podaje “wyborcza Rzeszów” doniesienia dziennikarza w dniu dzisiejszym potwierdziły się. Dziś o godzinie 10:00 odbyło się spotkanie w sali sesyjnej rzeszowskiego ratusza, na które prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc zaprosił zawodników, trenerów oraz władze klubu w celu wyjaśnienia złej sytuacji klubu.

Krzysztof Ignaczak złożył rezygnację a nowym prezesem będzie Piotr Maciąg, prywatnie siostrzeniec Adama Górala, prezesa sponsora strategicznego Asseco Poland i właściciela klubu.

Nowy prezes powinien pojawić się już na sobotnim meczu z MKS Będzin, w którym w roli trenera zadebiutuje Emanuele Zanini. Do końca rundy zasadniczej pozostało siedem kolejek, a zespół z Rzeszowa do ósmego miejsca traci zaledwie dwa punkty. Na przygotowanie drużyny do spotkania z MKS Będzin, który traci do Resovii tylko punkt, Zanini miał zaledwie cztery dni.

Źródło: Wyborcza.pl 



  

Komentarze