Strona główna Pozostałe MMA KSW 49: Soldić szybko nokautuje Kaszubowskiego i broni pasa mistrzowskiego, Scott Askham...

KSW 49: Soldić szybko nokautuje Kaszubowskiego i broni pasa mistrzowskiego, Scott Askham nowym mistrzem wagi średniej!!! Polacy na tarczy. [WYNIKI GALI]

1

W walce wieczoru gali KSW 49 mistrz wagi półśredniej Roberto Soldić szybko znokautował w 1 rundzie Krystiana Kaszubowskiego i obronił pas mistrzowski. 

W drugiej walce wieczor u miał miejsce finał czteroosobowego turnieju wagi średniej, stawka tego pojedynku był pas mistrzowski KSW w wadze średniej. Po bardzo ciekawej walce, Scott Askham znokautował w 3 rundzie Michała Materlę i został mistrzem wagi średniej !!!

Poniżej pełne wyniki gali oraz szczegółowo opisane walki.

Walka Wieczoru:

-Pojedynek o pas mistrzowski KSW w wadze półśredniej

Roberto Soldić pokonał Krystiana Kaszubowskiego przez TKO, (1:25), runda 1.

Walka wieczoru i jednocześnie pojedynek mistrzowski o tytuł wagi półśredniej pomiędzy broniącym pasa, Roberto Soldiciem i
pretendentem do mistrzostwa, Krystianem Kaszubowskim, rozegrał się błyskawicznie. I chociaż wydawało się, że obaj zawodnicy
podeszli do siebie z dużą dozą respektu, Roberto Soldić szybko trafił atakującego Polaka, który po tym ciosie padł na matę.

Karta Główna:

-Finał turnieju wagi średniej/ Pojedynek o pas mistrzowski KSW w wadze średniej

Scott Askham pokonał Michała Materlę przez TKO (kolano), (1:23), runda 3

Starciem rewanżowym, a zarazem pojedynkiem mistrzowskim i finałem turnieju kategorii średniej był bój pomiędzy Michałem Materlą i Scottem Askhamem. Panowie mieli okazję spotkać się już w okrągłej klatce podczas gali KSW 42 i wówczas to Anglik błyskawicznie, celnym kopnięciem na wątrobę, rozprawił się z Materlą.
Tym razem Michał Materla przetrwał początkowe stójkowe ataki rywala i szybko przeniósł starcie do parteru, gdzie starał się kontrolować starcie. Askham jednak również w parterze okazał się niezwykle
wymagającym rywalem.

W drugiej rundzie Anglik systematycznie i brutalnie rozbijał w stójce Materlę. Nagle jednak Polak trafił rywala potężnym ciosem, po którym Askham padł na matę. Scott przetrwał te trudne chwile i w trzeciej rudzie znokautował Michała mocnym i brutalnym kolanem. Tym samym Scott Askham został nowym mistrzem KSW kategorii średniej.

Damian Grabowski pokonał Karola Bedorfa przez TKO, 3:56, runda 2

Trzecim starciem w wadze ciężkiej gali KSW 49 był pojedynek pomiędzy byłym mistrzem królewskiej kategorii wagowej, Karolem Bedorfem i debiutującym w KSW, wieloletnim liderem rankingów wagi ciężkiej, Damianem Grabowskim.
Potężne wymiany w stójce obejrzała publiczność zgromadzona w Ergo Arenie. Obaj zawodnicy nie szczędzili sobie mocnych razów i dopiero w drugiej rundzie trafili na dłużej do parteru. Tam Bedorf przez długi czas kontrolował sytuację, ale Grabowski nagle odwrócił losy pojedynku, zdobył pozycję dominującą i potężnymi łokciami rozbił Karola Bedorfa.

Norman Parke pokonał Artura Sowińskiego jednogłośną decyzją sędziów

W starciu byłego mistrza wagi piórkowej organizacji KSW, Artura Sowińskiego, z byłym pretendentem do tytułu w wadze lekkiej, Normanem Parke’iem, Polak próbował utrzymać pojedynek w stójce, a Irlandczyk szukał swojej szansy w zapasach i walce w parterze.
Te szachy w klatce trwały całe piętnaście minut, ale to Norman Parke okazał się skuteczniejszym zawodnikiem i wygrał walkę przenosząc ją w każdej rundzie na matę i tam kontrolując Artura.

Erko Jun pokonał Akopa Szostaka przez TKO, 0:36, runda 1

W piątym boju gali KSW 49 zmierzyli się z sobą dwaj zawodnicy wywodzący się ze sportów siłowych – Akop Szostak i Erko Jun.
I chociaż starcie zaplanowane było na trzy rundy, skończyło się dosłownie chwilę po rozpoczęciu, gdy Erko Jun trafił potężnym
ciosem Akopa Szostaka i dobił go w parterze.

Martin Zawada pokonał Thiago Silvę jednogłośną decyzją sędziów (29-28, 29-27, 29-27)

Martin Zawada i Thiago Silva, dwaj zawodnicy lubiący dawać mocne i efektowne walki nie zawiedli oczekiwań podczas gali KSW 49 w Ergo Arenie.
Piękną wojnę w stójce pokazali obaj zawodnicy, ale to Martin Zawada kilka razy trafił Brazylijczyka na tyle mocno, że ten zaczął chwiać się na nogach. Thiago przetrwał trudne chwili i walczył dalej odpowiadając swoimi akcjami w stójce. Ostatecznie jednak walka dotrwała do kończącego gongu, a sędziowie zwycięzcą wskazali Polaka.

Antun Račić pokonała Pawła Polityło niejednogłośną decyzją sędziów (29-28, 29-28, 28-29) 

W trzeciej walce gali KSW 49 kibice zobaczyli rewanżowe starcie pomiędzy pochodzącym z Chorwacji Antunem Račiciem i idącym od zwycięstwa do zwycięstwa Pawłem Polityło.

Polak od początku starał się przejąć inicjatywę w klatce wywierając presję na rywalu. W drugiej rundzie Chorwat trafił jednak mocno Pawła i zaczął dyktować warunki pojedynku. Do końca walki żaden z zawodników nie znalazł sposobu na jej skończenie przed czasem, a sędziowie orzekli zwycięstwo Račicia.

Karta Wstępna:

Luis Henrique pokonał Michała Andryszaka przez poddanie techniczne, 4:52, runda 2

 

Podczas drugiego starcia gali KSW 49do klatki organizacji powrócił były pretendent do tytułu mistrza wagi ciężkiej, Michał Andryszak i przywita debiutującego w niej Brazylijczyka, Luisa Henrique Barbosa de Oliveirę.

Zaskakująco potoczyło się to starcie, bowiem nie skończyło się w pierwszej rundzie, jak przewidywano przed jego rozpoczęciem. Polak od początku próbował trafiać rywala mocnymi ciosami, a Brazylijczyk szukał swojej szansy w parterze. Zapiął wówczas duszenie, które zostało przerwane, po tym jak sędzia uznał, że Michał Andryszak stracił przytomność.

 Leszek Krakowski pokonał Michaela Dubois większościową decyzją sędziów, (29-28, 29-28, 28-28) 

 

W starciu otwierającym galę KSW 49 w Ergo Arenie, znany fanom KSW Leszek Krakowski, przywitał w okrągłej klatce organizacji debiutującego w niej Francuza, Michaela Dubois.

Całe piękno MMA mieli okazję pokazać kibicom obaj zawodnicy w klatce KSW. Była więc i walka w parterze i w klinczu i mocne wymiany w stójce, które mogły skończyć pojedynek przed czasem. Ostatecznie jednak na pełnym dystansie to Polak okazał się skuteczniejszym zawodnikiem.

1 komentarz