Strona główna Sporty zimowe Skoki narciarskie LGP w Czajkowskim: Wygrana Semenica, Polacy daleko

LGP w Czajkowskim: Wygrana Semenica, Polacy daleko

0
fot. Karolina Koster

W ostatnim konkursie Letniej Grand Prix w Czajkowskim polscy skoczkowie nie zaprezentowali się najlepiej. Wszyscy ukończyli zwody w trzeciej dziesiątce, a najlepszy w całej stawce okazał się Słoweniec – Anze Semenic.

W pierwszej serii zawodnicy skakali przy sprzyjającym wietrze pod narty, dzięki czemu od samego początku oglądaliśmy niezłe widowisko. Polacy nie zawiedli i tak jak oczekiwaliśmy, ich próby były bardzo poprawnie. Najpierw Andrzej Stękała pofrunął na odległość 135 metrów i prowadził przez jakiś czas, potem przyszła kolej na Jakuba Wolnego, który przy nieco słabszym wietrze pod narty wylądował na 131. metrze. Z 31. numerem startowym na belce pojawił się ostatni z Biało-Czerwonych – Stefan Hula. I tak jak miało to miejsce wczoraj, na półmetku również znalazł się w czołówce. Po skoku na odległość 133 metrów ostatecznie uplasował się na 8. pozycji po I serii zawodów w Czajkowskim. Pozostali Polacy również nie mieli problemu z wejściem do “30”. Andrzej Stękała i Jakub Wolny zajęli odpowiednio 12. i 16. miejsce. Liderem po pierwszej serii był Anze Semenic, który wyprzedził nieznacznie swojego rodaka – Roberta Kranjca. Obaj wylądowali na 143. metrze.

Niestety w finałowej rundzie Polacy znacznie obniżyli loty. Po pierwszej serii, która napawała optymizmem, nasi wyraźnie nie wytrzymali presji. Inaczej tego tłumaczyć nie można, gdyż warunki do skakania nie były złe. Co prawda, wiatr nieco osłabł w porównaniu do tego, co oglądaliśmy kilkadziesiąt minut wcześniej, ale jego kierunek wciąż powinien pomagać zawodnikom. Najpierw Jakub Wolny poszybował na odległość 123,5 metra, a kilka chwil później 2 metry bliżej wylądował Andrzej Stękała, który w swojej pierwszej próbie pokazał się z bardzo dobrej strony.

Nasza ostatnia nadzieja na dobry wynik przeminęła po skoku Stefana Huli. Reprezentant Polski poszedł w ślady swoich kolegów i oddał próbę zdecydowanie poniżej swoich możliwości. 123 metry dały mu najlepsze miejsce spośród Polaków, jednak powodów do zadowolenia nie ma z pewnością. Hula zakończył zawody na 22. pozycji, 23. był Andrzej Stękała, a 25. Jakub Wolny.

Ciekawie za to było w czołówce. Po pierwszej serii na dwóch pierwszych miejscach plasowali się dwaj Słoweńcy – Robert Kranjec i Anze Semenic. Ten pierwszy nie powtórzył jednak bardzo dobrego skoku z pierwszej rundy i wypadł poza podium, a jego rodak postawił “kropkę nad i”, osiągając 134 metry i wygrywając ostatni konkurs tego weekendu. Podium uzupełnili Czesi – Tomas Vancura i Voitech Stursa.

Ostatnie zawody z cyklu Letniej Grand Prix odbędą się na początku października. Najpierw skoczkowie zmierzą się w austriackim Hinzenbach, a następnie udadzą się do Klingenthal, gdzie powalczą o ostatnie punkty w tym sezonie.

Wyniki zawodów w Czajkowskim:

Lp. Zawodnik Kraj Odl.1 Odl.2 Suma pkt.
1 SEMENIC Anze 143 m 134 m 271.2
2 VANCURA Tomas 138 m 133 m 263.6
3 STURSA Vojtech 134.5 m 133.5 m 258
4 HVALA Jaka 137.5 m 130 m 257.7
5 AIGNER Clemens 138.5 m 130.5 m 256.6
6 KRANJEC Robert 143 m 127 m 256.3
7 TAKEUCHI Taku 139.5 m 129 m 253.5
8 DEZMAN Nejc 130.5 m 132 m 247.9
9 PEIER Killian 133.5 m 133.5 m 247.4
10 SCHIFFNER Markus 130 m 130.5 m 243
11 KOBAYASHI Junshiro 129.5 m 133 m 242.1
12 TROFIMOW Roman Siergiejewicz 130.5 m 134 m 242
13 LANISEK Anze 128.5 m 133.5 m 241.7
14 HLAVA Lukas 129.5 m 129 m 241.3
15 KOFLER Andreas 127 m 131.5 m 239.9
16 GEIGER Karl 131.5 m 127 m 238.8
17 SAKUYAMA Kento 126 m 133.5 m 237
18 ASCHENWALD Philipp 128.5 m 133.5 m 236.2
19 ALTENBURGER Florian 130.5 m 131 m 234.6
20 MAEAETTAE Jarkko 130 m 128 m 233.1
21 KORNIŁOW Denis 129.5 m 127.5 m 232.3
22 HULA Stefan 133 m 123 m 231.8
23 STĘKAŁA Andrzej 135.5 m 121.5 m 228.8
24 KOZISEK Cestmir 135 m 121 m 224.9
25 WOLNY Jakub 131 m 123.5 m 224.6
26 MATURA Jan 128 m 128.5 m 223.6
27 PRISLIC Ernest 127.5 m 124 m 222.5
28 KLIMOW Jewgienij 127 m 122.5 m 221.5
29 PASCHKE Pius 127 m 125.5 m 221.3
30 DAMJAN Jernej 123 m 124.5 m 218.6

 

Komentarze