Strona główna Siatkówka Mistrzostwa Europy kobiet 2015 MEk: Przegrana Polek na początek rozgrywek!

MEk: Przegrana Polek na początek rozgrywek!

0

Pierwsze spotkanie i pierwsza porażka – tak swoją przygodę w Mistrzostwach Europy rozpoczęła reprezentacja Polski. Nasza drużyna prowadzona przez Jacka Nawrockiego przegrała swój pierwszy mecz z reprezentacją Włoch 3:1. Kolejne spotkanie nasza reprezentacja rozegra jutro o godzinie 15:30, a naszym przeciwnikiem będzie gospodarz turnieju – Holandia.

Pierwszy set rozpoczął się równą grą obu zespołów. Dobre przyjęcie z jednej i drugiej strony dało kilka owocnych wymian, jednak na pierwszą przerwę techniczną to Włoszki schodziły z przewagą jednego oczka. Do stanu 11:11 mecz ponownie toczył się punkt za punkt. Przebudzenie w szeregach Polek nastąpiło po skutecznym bloku Agnieszki Bednarek- Kaszy i Izabeli Kowalińskiej, które dało nam dwupunktowe prowadzenie (14:12), a następnie świetna zagrywka Kowalińskiej (przechodząca piłka skończona przez tą właśnie zawodniczkę) dała nam przewagę trzech punktów na drugiej przerwie technicznej (16:13). W końcówce meczu wiatr w żagle złapały jednak Włoszki, które dzięki znakomitej zagrywce Valentiny Diouf zakończyły pierwszą partię wynikiem 25:20.

W drugiej partii Włoszki od samego początku pokazały swoją wyższość. Świetne przyjęcie, skuteczne ataki ze środka Martiny Guiggy i Cristiny Chirichelli dały reprezentacji Italii prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Oświecenie polskiego zespołu, skuteczne kontry w wykonaniu Anny Werblińskiej i dobra zagrywka sprawiły, że Polki wyszły na prowadzenie 16:13 zmieniając obraz drugiego seta (taki sam stosunek punktów widniał na tablicy wyników w pierwszym secie). Na całe szczęście nie rozrtwoniliśmy tego prowadzenia, a dzięki fantastycznej serii na zagrywce Anny Werblińskiej tylko powiększaliśmy swoją przewagę (20:15). W najważniejszym, końcowym fragmencie seta górą były Polki wygrywając drugą partię 25:21.

Trzecia część spotkania również zaczęła się od prowadzenia Włoszek (4:2). Piękne obrony ale jednocześnie nieskuteczne kontry ze strony polskiej drużyny sprawiły, że Włoszki tylko pogłębiały swoją przewagę (8:4 na pierwszej przerwie technicznej). Liderka włoskiej drużyny, Valentina Diouf, nie pozwoliła naszym “złotkom” rozwinąć skrzydeł, bo dzięki jej znakomitej grze reprezentacja Italii osiągnęła siedmiopunktową przewagę (16:9), pozbawiając nas marzeń o wygraniu trzeciej partii. Duża ilość błędów, a przede wszystkim słabe przyjęcie zadecydowały o tym, że ostatecznie to Włoszki cieszyły się z najwyższej wygranej w całym spotkaniu 25:17, prowadząc tym samym 2:1 w meczu.

5:0 – tym wynikiem rozpoczął się kolejny set spotkania. Bezradne Polki nie mogły przebić się przez włoską ścianę bloku, schodząc na pierwszą przerwę techniczną bez zdobytego punktu (8:0). Honorowe oczko zdobyła atakiem po bloku Katarzyna Skowrońska – Dolata, co dało impuls naszej drużynie, aby punkt po punkcie odbudowywać straty, zmuszając trenera reprezentacji Italii do wzięcia przerwy (11:6). Nie zmartwiło to jednak Włoszek, które wytrwale zmierzały do wygrania inauguracyjnego spotkania Mistrzostw Europy, rozbijając przy tym reprezentację Polski 25:16.

Polska – Włochy 1:3 (20:25; 25:21; 17:25; 16:25)

Autor: Paulina Bednarska

Komentarze