Strona główna Siatkówka Liga siatkówki kobiet To miał być transferowy hit… Siatkarka nadal nie dostała szansy na grę

To miał być transferowy hit… Siatkarka nadal nie dostała szansy na grę

0

Holenderka Maret Balkestein-Grothues miała zostać jednym z najważniejszych ogniw zespołu Mistrzyń Polski, a jej transfer zyskał miano “hitu”. Niestety, nadal nie mieliśmy okazji zobaczyć jej na parkiecie…

Problemem mogą być kłopoty z kontraktem zawodniczki i trudności w zdobyciu pozwolenia na grę w Lidze Siatkówki Kobiet. Klub jednak nie potwierdza żadnej z informacji.

Drodzy Kibice, ostatnimi czasy zasypujecie nasze media społecznościowe pytaniami dotyczącymi  Maret Balkestein-Grothues. Przez długi czas nie poruszaliśmy wątku, ale komentarzy i pytań jest coraz więcej, stąd ten komunikat.

Sytuacja dotycząca Maret wciąż jest w toku, dlatego, z przyczyn prawnych i formalnych, nie możemy o niej informować. W komunikacji klub-kibic-media przyzwyczailiśmy, że kiedy mamy już coś załatwione, to bezzwłocznie informujemy za pośrednictwem strony i mediów społecznościowych. Zapewniamy Was, że w tej sytuacji będzie podobnie.

Prosimy o cierpliwość i zrozumienie. Kiedy sprawa dotycząca Maret dobiegnie końca, podamy oficjalną informację. Na tę chwilę – w przypadku zainteresowania kibiców i mediów – klub wstrzymuje się od odpowiedzi na pytania i może jedynie poinformować, że robi wszystko, aby nie ucierpiał interes tak zawodniczki, jak i klubu – dowiadujemy się z oficjalnego profilu Chemika Police na Instagramie.

Holenderka jest dwukrotną wicemistrzynią Europy (z 2009 i 2015 roku). Ponadto, w sezonie 2015/2016 grała w ówczesnym Atomie Trefl Sopot, z którym zdobyła srebrny medal siatkarskiej ekstraklasy.

View this post on Instagram

Drodzy Kibice, Ostatnimi czasy zasypujecie nasze media społecznościowe pytaniami dotyczącymi Maret Balkestein-Grothues. Przez długi czas nie poruszaliśmy wątku, ale komentarzy i pytań jest coraz więcej, stąd ten komunikat. Sytuacja dotycząca Maret wciąż jest w toku, dlatego, z przyczyn prawnych i formalnych, nie możemy o niej informować. W komunikacji klub-kibic-media przyzwyczailiśmy, że kiedy mamy już coś załatwione, to bezzwłocznie informujemy za pośrednictwem strony i mediów społecznościowych. Zapewniamy Was, że w tej sytuacji będzie podobnie. Prosimy o cierpliwość i zrozumienie. Kiedy sprawa dotycząca Maret dobiegnie końca, podamy oficjalną informację. Na tę chwilę – w przypadku zainteresowania kibiców i mediów – klub wstrzymuje się od odpowiedzi na pytania i może jedynie poinformować, że robi wszystko, aby nie ucierpiał interes tak zawodniczki, jak i klubu. #prosimyocierpliwość

A post shared by Chemik Police (@chemik_police) on

Komentarze