Mike Tyson nie zostanie oskarżony. Chodzi o pobicie pasażera

Niespełna trzy tygodnie temu Mike Tyson brał udział w incydencie, w którym dopuścił się ataku na współpasażera podróży. Prokurator hrabstwa San Mateo w Kalifornii potwierdził jednak , iż byłemu mistrzowi świata nie zostanie przedstawiony zarzut pobicia.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Przypomnijmy, że afera z Tysonem w roli głównej miała miejsce na lotnisku w San Francisco. Podczas przygotowań do odlotu legendarny pięściarz był zaczepiany przez jednego ze współpasażerów, który miał prowokować zawodnika, a nawet rzuć w niego butelką. Tyson, który nigdy nie słynął z trzymania emocji na wodzy, wielokrotnie uderzył w odwecie mężczyznę w twarz.

Mike Tyson nie stanie przed sądem

Żelazny Mike w związku z incydentem nie stanie jednak przed sądem. Sprawa trafiła co prawda do organów ścigania, ale jak informuje TMZ Sports, obie strony osiągnęły porozumienie. Oznacza to, że nie dojdzie do procesu.

– Przeanalizowaliśmy raporty policyjne oraz filmy nagrane przez innych pasażerów i zebrane jako dowód. Ostatecznie podjęliśmy decyzję, że nie wniesiemy żadnych zarzutów przeciwko panu Tysonowi – powiedział prokurator Seve Wagstaffe.

Do całej sprawy odnieśli się również adwokaci pięściarza. Podziękowali oni organom ścigania za zaangażowanie w sprawę oraz za polubowne załatwienie sprawy.

Dziękujemy prokuratorowi okręgowemu San Mateo Stephenowi Wagstaffe, szeryfowi hrabstwa San Mateo i wszystkim organom ścigania zaangażowanym w to śledztwo za profesjonalną pracę możemy przeczytać w oświadczeniu.

Hearn potwierdza datę walki Usyk – Joshua. Wielki pojedynek już niedługo!

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Najnowsze