Strona główna Pilka reczna MŚ 2017: Węgierki za mocne dla Biało-Czerwonych

MŚ 2017: Węgierki za mocne dla Biało-Czerwonych

0

W kolejnym meczu grupowym Mistrzostw Świata reprezentacja Polski podejmowała Węgry. Było to bardzo ważne starcie w związku z awansem do dalszej części rozgrywek – awansują cztery drużyny, a Biało-Czerwone zajmowały po trzech spotkaniach piąte miejsce. Polki pierwszą połowę spisywały się nawet dobrze, ale w drugiej zostały zdominowane i przegrały 28:31.

Polki świetnie zaczęły i szybko objęły prowadzenie. Jednak Węgierki zebrały szyki i wyrównały. Gra toczyła się w ciągłym kontakcie, a dla Biało-Czerwonych trafiały Kudłacz-Gloc oraz Janiszewska (6:6). Od 11. do 14. minuty wynik nie ulegał zmianie, ale ten stan przełamała Bodi. Rywalki skutecznie kontrowały, ale także dobrze spisywała się polska bramkarka.

Pod koniec pierwszej części podopieczne Leszka Krowickiego myliły się, a to pozwoliło Węgierkom ugrać przewagę. Tuż przed przerwą trafiła jeszcze Kudłacz-Gloc i Biało-Czerwone schodziły z dwubramkową stratą (11:13).

W drugiej połowie oponentki naszych rodaczek zaczęły rzucać seriami – znakomicie radziły sobie z polską obroną. Dodatkowo rzutu karnego nie wykorzystała Grzyb i różnica wzrosła do pięciu “oczek”. Tempo meczu było dynamicznie, a Węgierki narzucały rytm. Przewaga dalej rosła, trafiły Kovacsics i Kisfaludy (14:21). Polki się jednak nie poddawały i za wszelką cenę dążyły do remisu, lecz przytrafiały im się proste błędy.

Czasu było coraz mniej i przewaga Węgierek wzrosła do ośmiu bramek. W 45. minucie czerwoną kartkę dostała Kisfaludy za brutalny faul na Kudłacz-Gloc, która była zmuszona opuścić boisko (14:25). To nie osłabiło motywacji jej koleżanek z drużyny – rzuciły Roszak i Achruk. Polska ekipa miała problem z celnością i wygrana oddalała się z minuty na minutę. Biało-Czerwonym walczyły, pomimo tego do końca i zdobyły trzy bramki z rzędu. Wymiana ciosów trwała nadal, ale finalnie Polki poniosły porażkę i zagrają jedynie o Puchar Prezydenta (28:31).

Polska – Węgry 28:31 (11:13)

Polska: Gawlik, Płaczek – Górna, Kobylińska, Roszak, Grzyb, Kudłacz-Gloc, Janiszewska, Zawistowska, Zych, Drabik, Lisewska, Szarawaga, Achruk, Urtnowska, Michałów.

Węgry: Bíró, Janurik – Szollosi-Zacsik, Schatzl, Kovacsics, Goerbicz, Kisfaludy, Klivinyi, Bodi, Szekeres, Mayer, Kovacs, Meszaros, Hafra, Lukacs.

Komentarze