Strona główna Pilka reczna Niespodziewana decyzja! Były król strzelców kończy z piłką ręczną i zaczyna karierę...

Niespodziewana decyzja! Były król strzelców kończy z piłką ręczną i zaczyna karierę w MMA

0
fot. Kuba Zegarliński
Jeszcze pięć lat temu zostawał królem strzelców ligi, a powołania wysyłał mu trener reprezentacji Polski. Teraz zamienia boisko na klatkę, gdzie toczył będzie walki w formule MMA! Damian Kostrzewa, bo o nim mowa, kończy z handballem na rzecz jednej z najbardziej widowiskowych dyscyplin sportu.

Kostrzewa nigdy nie ukrywał swojej miłości do sportów walki. Na swoje media społecznościowe często wrzucał zdjęcia z tematycznych targów i w towarzystwie chociażby gwiazd KSW. Nie stronił również od fotek chociażby w rękawicach.

Teraz postanowił przejść od nieśmiałej fascynacji do uprawnia sportu na poważnie. Dołączył właśnie do grupy BRZOSTEK TOP TEAM, gdzie trenował pod okiem trenera Macieja Brzostka. Wkrótce dowiemy się również dla jakiej federacji zawalczy.

Dogadani‼️ Były reprezentant Kadry Polski w piłce ręcznej Damian Kostrzewa dołączył do grupy BRZOSTEK TOP TEAM. ?…

Gepostet von Trener Maciej Brzostek / Brzostek Top Team am Dienstag, 18. September 2018

To oznacza, że 30-letni skrzydłowy postanowił zakończyć karierę, oczywiście jeśli chodzi o piłkę ręczną.

Były już piłkarz ręczny grał w Vive Kielce, SPR Stali Mielec i Wybrzeżu Gdańsk.

W Mielcu osiągnął swój największy indywidualny sukces (został królem strzelców PGNiG Superligi), ale również tam zaczęły się jego problemy ze zdrowiem. Na początku sezonu 2014/15 po raz pierwszy zerwał wiązadła w kolanie.

Do gry Kostrzewa wrócił po niecałym roku, ale kolano znów dało o sobie znać. Kolejny zabieg, kolejny stracony sezon.

Problemy odezwały się również w Gdańsku, do którego odszedł z Mielca po zakończeniu sezonu 2015/16. W międzyczasie udało mu się jednak przekroczyć magiczną barierę 1000 bramek w lidze polskiej.

W lecie tego roku nie dogadał się jednak z klubem w sprawie nowego kontraktu i w życie postanowił wdrożyć swój „Plan B”, czyli karierę w MMA.

Komentarze