Strona główna Lekkoatletyka Pekin 2015: Bardzo dobre wyniki Polaków pierwszego poranka MŚ!

Pekin 2015: Bardzo dobre wyniki Polaków pierwszego poranka MŚ!

0
źródło: zimbio.com

Za nami bardzo udana w wykonaniu polskich sportowców pierwsza poranna sesja lekkoatletycznych mistrzostw świata w Pekinie. W porannych eliminacjach na Stadionie Narodowym Chin zaprezentowali się m.in Paweł Fajdek, Paulina Guba, Krystian Zalewski oraz tercety biegaczek na 1500 metrów i średniodystansowców na 800, a rywalizację w siedmioboju rozpoczęła Karolina Tymińska.

Z awansem do jutrzejszego finału rzutu młotem nie miał problemów broniący tytułu mistrza świata Paweł Fajdek. Polak już w drugiej eliminacyjnej serii przerzucił wymagane minimum – 78 metrów i uzyskując 78,38 m, wygrał swoją grupę, a po kilkudziesięciu minutach całe eliminacje. W sobotniej walce o medale zobaczymy także drugiego z naszego reprezentantów – Wojciecha Nowickiego. Polak w drugiej eliminacyjnej grupie uzyskał drugi rezultat – 76,72 m i z 4. wynikiem w ogólnym rozrachunku nie bez szans powalczy w finale. Zaskakuje nieco słabsza dyspozycja mistrza olimpijskiego Kristiana Parsa. Rezultat Węgra 75,37 m pozwolił na zajęcie zaledwie 9. lokaty.

Z bardzo dobrej strony podczas debiutu na mistrzostwach świata w eliminacyjnej serii pchnięcia kulą kobiet pokazała się Paulina Guba. Zawodniczka klubu Start Otwock, uzyskując w ostatniej kolejce 17,74 metra, zajęła 12. miejsce i z ostatniej kwalifikacyjnej pozycji dostała się do swojego pierwszego finału MŚ. W walce o złoto powinny liczyć się Niemka Christina Schwanitz (19,39 m), Amerykanka Michelle Carter (19,22 m) oraz kulomiotka gospodarzy Lijao Gong (19,11 m), które jako jedyne przekroczyły granicę 19 metrów i z dużą przewagą nad pozostałymi rywalkami, kończyły rywalizację w eliminacjach. Finał konkursu pchnięcia kulą pań zaplanowano jeszcze dziś, a jego start podczas sesji popołudniowej planowany jest na 14:05 polskiego czasu.

Także z awansem do poniedziałkowego finału biegu na 3000 metrów z przeszkodami dzisiejsze eliminacje kończył Krystian Zalewski. Vice mistrz ubiegłorocznych ME z Zurichu finiszował 4. (8:25.10) w trzeciej serii eliminacyjnej i z takim samym rezultatem awansował do finałowej rozgrywki o medale. Najlepszy czas w eliminacjach 8:24.75 uzyskał Kenijczyk Ezekiel Kemboi przed Marokańczykiem Brahimem Talebem i reprezentacyjnym kolegą Birminem Kipropem Kipruto.

Skutecznie, bo z awansem do półfinału, biegi eliminacyjne na 1500 metrów kończyły trzy polskie biegaczki: Renata Pliś, Angelika Cichocka oraz Sofia Ennaoui. Wszystkie uczestniczyły w odrębnych seriach eliminacyjnych i do dalszej fazy zawodów w większości dostały się dzięki uzyskaniu korzystnych czasów. Jedyną biało-czerwoną, która do półfinału awansowała bezpośrednio z uzyskanego miejsca była Cichocka, która dzięki wynikowi 4:11.08 zajęła 6. miejsce w swoim biegu i ostatnią w końcowym rozrachunku premiowaną awansem pozycję. Renata Pliś z czasem 4:05.89 była ostatecznie 13. (9. w swoim biegu), a Sofia Ennaoui 17. (8. w biegu) z wynikiem 4:06.94.

Dwójkę z trzech biało-czerwonych 800-metrowców zobaczymy w kolejnej fazie zawodów tej konkurencji. Sztuka awansu do półfinału nie udała się jedynie Arturowi Kuciapskiemu, który po słabym finiszu zajął 5. miejsce w 6. serii eliminacyjnej i nie zdołał awansować dalej nawet z uzyskanym czasem – 1:49.22. Małe problemy w 4. biegu eliminacyjnym miał Marcin Lewandowski, który po dobrej większości dystansu stracił nieco na finiszu i zajął w serii ostatecznie 5. miejsce. Czas Polaka (1:46.25) był jednak wystarczający do awansu i był nawet lepszy od najlepszego w 5. biegu Adama Kszczota (1:46.62), który w swojej serii pokonał m.in. Kenijczyka Alfreda Kipketera. Najlepszy czas w eliminacjach wykręcił rodak Kipketera – Ferguson Cheruiyot Rotich, który uzyskał czas 1:45.83.

Udanie od biegu na 100 metrów przez płotki rywalizację w siedmioboju rozpoczęła Karolina Tymińska. Polka, która uzyskała najlepszy czas w sezonie 13,52 s wygrała drugą serię biegową i z dorobkiem 1047 punktów zajmowała 13. pozycję po pierwszej konkurencji wieloboju. Nieco gorzej 30-latce ze Świebodzina poszło w skoku wzwyż. W najbardziej nielubianej przez Polkę konkurencji, 4. zawodniczka MŚ z Daegu skoczyła zaledwie 1,65 m i straciła wiele cennych punktów w ogólnej klasyfikacji, zajmując przy tym 24. miejsce. W sesji popołudniowej Tymińska wystąpi jeszcze w zawodach pchnięcia kulą i 200 metrów, które należą do jednych z bardziej lubianych wśród konkurencji siedmioboju.

W sesji popołudniowej oprócz wspomnianej wcześniej Karoliny Tymińskiej, w eliminacjach na 400 metrów przez płotki wystąpi Patryk Dobek, a w skoku o tyczce polskie trio: Paweł Wojciechowski, Piotr Lisek i Robert Sobera. W finałowej rywalizacji pchnięcia kulą wystąpi za to Paulina Guba.

Więcej informacji na temat szans biało-czerwonych, planów startowych i wielu ciekawostek znajdziecie państwo w specjalnie wydanym z okazji mistrzostw świata w Pekinie SKARBIE KIBICA.

Komentarze