Strona główna Siatkówka Piotr Matela: Sami sobie zafundowaliśmy tak ciężki mecz

Piotr Matela: Sami sobie zafundowaliśmy tak ciężki mecz [WYPOWIEDZI]

0
fot: lsk.pls.pl

Kolejny dreszczowiec obejrzeli kibice w bydgoskiej hali Inmobile Łuczniczka. Tym razem jednak zakończył się sukcesem bydgoskich siatkarek, które po dramatycznym pełnym zwrotów akcji meczu pokonały BKS Stal Bielsko-Biała 3:2.

Po meczu porozmawialiśmy z kilkoma zawodniczkami i trenerem Banku:

Patrycja Polak-Balmas (Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz MVP spotkania): Ciężko mi ocenić ten mecz. Cieszę się, że zdobyłam 32 punkty oraz ze zwycięstwa, które w końcu odniosłyśmy. My ostatnio mamy bardzo  mecze i chyba lubimy grać w taki sposób. Trudno powiedzieć co tu przeważyło, ciężko zebrać słowa. Mam nadzieję, że teraz idziemy w dobrą stronę i że w kolejnych meczach też będziemy się cieszyć z punktów.

Monika Jagła (Libero Banku Pocztowego Pałacu Bydgoszcz): Fajnie, że ten mecz się tak skończył bo trochę się męczyłyśmy. Mogłyśmy wygrać 3:1 ale rywalki zachowały więcej zimnej krwi w końcówkach i dogoniły nas. Myślę, że te pełne nerwów końcówki dzisiaj wynikały z chaosu na boisku. Gdybyśmy były bardziej spokojne, nie chciały za wszelką cenę skończyć od razu akcji to byłoby zupełnie inaczej. Rywalki to wykorzystały, grały spokojnie i stąd ten kolejny horror. Byłyśmy skupione na każdej piłce i cieszymy się, że wygrałyśmy w końcu u siebie.

Piotr Matela (Trener Banku Pocztowego Pałacu Bydgoszcz): Tak jak było widać, to był bardzo ciężki mecz. Można powiedzieć, że sami go sobie po części zafundowaliśmy bo czwartego seta przegraliśmy na własne życzenie. Mogło być już dawno po meczu, mielibyśmy trzy punkty, ale mimo wszystko cieszy zwycięstwo. Wiedzieliśmy, że Bielsko jest bardzo dobrym zespołem zresztą pokazuje to w lidze i byliśmy przygotowani na ciężki mecz. Brakuje nam trochę pewności na siatce, z jednej strony oddaliśmy przeciwnikowi jeden set, a z drugiej popełniliśmy 26 błędów własnych – to też ma znaczenie. Bardziej bym się czepiał tego, że Bielsko słabo przyjmowało, jednak nie potrafiliśmy tego wykorzystać na bloku – wynik 21:12 w bloku na naszą niekorzyść zostawia dużo do życzenia i szkoda, że ten blok nie funkcjonował tak jak powinien. Cieszę się, że w tie-breaku blok zafunkcjonował odpowiednio zwłaszcza na lewym skrzydle. Moim zdaniem w tym piątym secie miało to kluczowe znaczenie. Fajnie by było gdyby były trzy punkty. Są dwa i z tego się na ten moment cieszmy. Szczerze to wolałbym aby był to ostatni taki mecz w tym sezonie. http://credit-n.ru/offers-zaim/dozarplati-srochnye-zaimi-online.html

Komentarze