PL: Lider tabeli wciąż z kompletem zwycięstw!

Aktualizacja: 26 sty 2023, 12:40
16 lis 2019, 17:30

Po niezwykle emocjonującym spotkaniu siatkarze Projektu Warszawy pokonali po tie0breaku ekipę Aluronu Virtu CMC Zawiercie. Ekipa ze stolicy wciąż ztem pozostaje bez porażki w tym sezonie ligowym.

Mecz od trzech oczek przewagi rozpoczęli przyjezdni (3:6). Gospodarze jednak szybko zabrali się do odrabiania strat i po chwili już był remis (7:7). Po dwóch błędach własnych siatkarzy Aluronu to znów podopieczni trenera Anastasiego zdołali wyrwać się na prowadzenie (9:12). Gdy przewaga gości wzrosła do pięciu oczek (10:15), czas postanowił poprosił Mark Lebedew. Po krótkim czasie zawiercianie zdołali zdobyć cztery oczka w jednym ustawieniu. Później znów do większej przewagi wrócili warszawianie. Pod koniec partii przewaga gości sięgała już sześciu punktów (16:22). Miejscowi nie zdołali już tej przewagi odrobić, zaś goście zakończyli set pewnym trumfem (25:20).

Drugi set zespoły otworzyły wyrównaną walką. Jako pierwsi na przewagę tym razem wyrwali się gospodarze (7:5). Miejscowi zaczęli grać pewniej i z większą skutecznością, natomiast zawodnicy z warszawy popełniali proste błędy. Dość szybko podopieczni trenera Lebedewa zbudowali sobie pewną przewagę (12:7). Goście wyglądali na nieco bezradnych, sytuacja w tej partii była dla nich co raz mniej korzystna. Zawiercianie zaś pewnie atakowali i poprawili kilka siatkarskich elementów. Po kilku skutecznych zagraniach dominowali w tej odsłonie (17:10). Sytuacja w końcówce nieco uległa zmianie, po czasie dla trenera Anastasiego goście wrócili do gry, ale było już zdecydowanie za późno. Siatkarze Aluronu zdołali zatem wyrównać stan meczu.

Początek trzeciej partii też należał do wyrównanych, żadna z ekip nie mogła wyrwać się na większe prowadzenie (2:2, 4:4). Dopiero po dwóch udanych blokach gości, trzy oczka przewagi złapali właśnie siatkarze z Warszawy (9:12). Gospodarze próbowali gonić wynik i odrobić starty, ale przyjezdni utrzymywali wysoką koncentrację i kontrolowali wynik (12:15). W decydującym fragmencie seta podopieczni trenera Anastasiego zachowali wysoką skuteczność w ataku oraz przyjęciu. Wynik w końcówce był wciąż korzystny dla drużyny ze stolicy (19:23). Ostatni punkt w secie padł po zablokowaniu Ferreiry.

Kolejną partię od dwóch oczek przewagi rozpoczęli zawiercianie (7:3). Wyglądali na nieco podrażnionych wynikiem w poprzednim secie. W tej partii zdecydowanie inicjatywę przejeli szybko gospodarze, siatkarzom Marka Lebedewa wychodziło niemal wszystko. Przewaga z akcji na akcje rosła, a ekipa z Warszawy była prawie wbita w parkiet. Fantastyczne akcje po stronie gospodarze wprowadzały w ogromną radość kibiców zgromadzonych w hali w Zawierciu. Miejscowi w środkowej części prowadzili już (17:12), natomiast gra przyjezdnych nie poprawiała się, a miejscowi jakby pobudzeni, kończyli akcję po akcji i w ten sposób w decydujących momentach wynik już był przesądzony (20:14). Ostatni punkt w secie padł po zablkowaniu Jana Króla (25:15).

Decydującą partię od dwóch punktów przewagi rozpoczęli gospodarze (2:0). Potem dość długo toczyła się wyrównana walka, obie ekipy pokazy się z jak najlepszych stron (6:6, 8:8). Po zmianie stron na dwa oczka przewagi udał się wyjść podopiecznych trenera Anastasiego (10:12). Gospodarze jednak po krótkim czasie wyrównali stan seta (12:12). Końcówka tie-breaka była niezwykle emocjonujące, akcje grane pod koniec meczu stały na niezykłym poziomie. Pierwszą piłkę meczową zdobyli przyezdni (13:14), jednak gra musiała toczyć się na przewagi. Ostatecznie po długiej wymianie mecz na swoją korzyść rozstrzygnęli siatkarze ze stolicy (16:18).

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Projekt Warszawa 2:3 (20:25, 25:19, 20:25, 25:15, 16:18 )

MVP: Piotr Nowakowski

Aluron Virtu CMC Zawiercie: Waliński, Malinowski, Ferreira, Gawryszewski, Kania, Bociek, Verhees, Penchev, Ferens, Masny, Koga

Projekt Warszawa: Kowalczyk, Kwolek, Brizard, Król, Wrona, Niemiec, Nowakowski, Grobelny, Tillie, Wojtaszek

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Artykuły

Artykuły ze strony www.johnnybet.com

SOCIAL MEDIA