Strona główna Siatkówka PlusLiga PL: Zdecydowana wygrana jastrzębian!

PL: Zdecydowana wygrana jastrzębian!

0
Fot. Paulina Weśniuk

 Dobre otwarcie meczu przez siatkarzy Trefla Gdańsk nie przełożyło się na zwycięstwo w całym meczu. Gospodarze stawiani w roli faworyta zrewanżowali się rywalom za porażkę w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Pierwsze akcje spotkania należały do gości (2:4). Po skutecznym bloku Gladyra miejscowi zdołali się przełamać i odrobić straty.  Błąd w ataku Pawła Halaby sprawił, że to gospodarze zdołali zdobyć zaliczkę (11:9). Podopieczni trenera Winiarskiego bardzo szybko wrócili do gry sprzed kilku minut i po chwili grania znów mieliśmy remis w pierwszej partii (14:14). Następnie obserwowaliśmy bardzo dobry okres gry siatkarzy przyjezdnych. Gdańszczanie zaczęli dominować na boisku i rozdawać karty. Cztery oczka zaliczki (14:19) w końcówce partii siatkarzy z Gdańska zapewniły tej ekipie zwycięstwo w premierowej odsłonie. Set zakończył błąd po stronie jastrzębian (21:25).

Początek kolejnej odsłony należał do gospodarzy (4:1). Goście szybko się przebudzili i po chwili już odrobili znaczną część strat (5:4). W środkowej części partii uwidoczniła się pewna przewaga miejscowych. Jastrzębianie wyraźnie podrażnieni porażką w poprzednim secie grali jak z nut (12:8). Po ataku Grzyba i bloku Pawła Halaby znów mieliśmy bardzo zbliżony wynik (13:12). To była chwilowa pobudka gdańszczan. Gospodarze zaś wrócili do gry z początku partii i dyktowali warunki w grze. Skuteczny atak Tomasza Fornala sprawił, że trzy oczka przewagi uzyskali jastrzębianie (19:16). Do końca partii siatkarze trenera Kovaca utrzymali wysoki poziom i zdołali wyrównać stan meczu (25:19).

Kolejną partię od dwupunktowej zaliczki rozpoczęli siatkarze z Jastrzębia (5:3). W dalszej części obserwowaliśmy dominację miejscowych. Podopieczni trenera Kovaca grali znów jak z nut, wychodziło im niemal wszystko, przewagę miejscowi mieli do pewnego momentu bardzo pewną (12:8, 17:13). Jednak goście poderwali się do walki, po skutecznej zagrywce Janusza oraz błędzie Gladyra wynik był remisowy (17:17). W decydującym fragmencie mieliśmy sporo walki. Po ataku Vigrassa i spudłowaniu Schota w tym ważnym momencie przewagi zyskali gospodarze. (22:20) W tym momencie o czas poprosił trener Winiarski. To niewiele pomogło siatkarzom z Trójmiasta. Do końca przewagę zachowali jastrzębianie i to oni objęli prowadzenie w spotkaniu (25:21).

Pierwsze akcje następnej odsłony były wyrównane (4:4). Błąd serwisowy Janusza oraz błąd w ataku Schota sprawił, że to miejscowi znów mieli kilka oczek z przodu (8:5). Gra gospodarzy napędzała się z minuty na minutę, jastrzębianie wyglądali coraz pewniej i kontrolowali przebieg meczu (10:5). Miejscowi świetnie wyglądali na ataku i popełniali zdecydowanie mniej błędów własnych. Natomiast gra gdańszczan wyglądała coraz gorzej, przyjezdni nie byli, wstanie przeciwstawić się świetnie dysponowanym rywalom i wynik im zaczynał nieco uciekać (21:13). Mimo bardzo wysokiej zaliczki jastrzębian goście wykrzesali z siebie jeszcze trochę sił i powalczyli (22:17). Jednak podopieczni trenera Kovaca dopięli swego i zakończyli partię efektownym zwycięstwem (25:20).

Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk 3:1 (21:25, 25:19, 25:21, 25:20)

MVP: Lukas Kampa

Jastrzębski Węgiel: Konarski, Lyneel, Vigrass, Kampa, Depowski, Gladyr, Gruszczyński, Szalacha, Hain, Fornal, Popiwczak

Trefl Gdańsk: Filipiak, Kozub, Janusz, Jakubiszak, Sasak, Schott, Halaba, Mordyl, Crer, Grzyb, Olenderek,

Komentarze