Strona główna Siatkówka PlusLiga Plus Liga: PGE Skra Bełchatów wygrywa z MKS-em Będzin

Plus Liga: PGE Skra Bełchatów wygrywa z MKS-em Będzin

0
Fot: PGE Skra Bełchatów

W piątej kolejce Plus Ligi PGE Skra Bełchatów pokonuje w Hali Energia, MKS Będzin 3:1. MVP spotkania wybrany został rozgrywający Grzegorz Łomacz. 

 

Początek pierwszego seta obie drużyny rozpoczęły od gry punkt za punkt. Gospodarze w końcowej fazie wyszli na trzy “oczka” prowadzenia (18:15). Po przerwie, o którą poprosił trener MKS-u Będzin Jakub Bednaruk, zagrywkę zepsuł atakujący PGE Skry Dusan Petković (18:16). Przyjezdni z Będzina wyszli z sporych opresji, gdyż przegrywali już czterema punktami. Po udanym dwóch udanych atakach zbliżyli się na dwa punkty (21:19). Punkt na wagę zwycięstwa w pierwszym secie klub z Bełchatowa zdobywa po bloku (25:21).

 

Drugi set od drużyna gospodarzy rozpoczyna od udanego bloku na atakującym Będzina (1:0). Początkowo arbiter stwierdził, że piłka atakowana przez zawodnika MKS-u wyszła w aut, natomiast na challengu było widać, że piłka dotknęła bloku siatkarzy Skry (5:3). Zaczynają odrabiać straty Będzinianie, dwa asy serwisowe w wykonaniu Michała Superlaka (6:6). Siatkarze MKS-u po raz pierwszy w tym secie wychodzą na prowadzenie (9:10). Bełchatowianie zaczęli lepiej grać, dzięki czemu wyszli na prowadzenie (17:16). Purya Fayazi został zatrzymany na skrzydle przez szczelny blok Skry (23:20). Irańczyk grający w MKS-ie zagrywa piłkę w siatkę i PGE Skra Bełchatów prowadzi już 2:0!

 

Trzecią partię lepiej rozpoczęli goście, którzy prowadzili (1:3). Mimo dobrego początku, gospodarze spotkania szybko doprowadzili do wyrównania (5:5). Bardzo sprytna kiwka rozgrywającego MKS-u Konrada Buczka (6:7). Będzinianie wychodzą na swoje najwyższe prowadzenie w tym spotkaniu (12:15). Dobry atak po bloku Petkovicia (16:18). Coraz trudniejsza sytuacja dla Skry, udany atak Superlaka na lewym skrzydle (18:22). Artur Szalpuk dwa razy z rzędu punktuje udanym atakiem (20:22). Pierwszą piłkę setową udało się obronić drużynie gości. Natomiast w kolejnej akcji seta zakończył skutecznym atakiem siatkarz klubu z Będzina (23:25).

 

Będzinianie niesieni falą zwycięstwa w trzeciej partii, bardzo dobrze wchodzą w 4.set, prowadzili już (0:3). Bełchatowianie powoli poprawili swoją grę i doprowadzili do remisu (8:8). Niemiecki przyjmujący David Sossenheimer przedziera się atakiem na lewym skrzydle (9:10). Znakomicie ustawił do bloku środkowy Skry Bełchatów, Norbert Huber i doprowadził do pierwszego prowadzenia gospodarzy w czwartym secie (14:13).  Niesieni dopingiem swoim kibiców, siatkarze Skry wychodzą na dwupunktowe prowadzenie, po ataku Petkovicia (17:15). Norbert Huber kończy atakiem ze środka spotkanie (25:23).

 

PGE Skra Bełchatów – MKS Będzin 3:1 (25:21, 25:21, 23:25, 25:23)

 

PGE Skra: Kochanowski, Ebadipour, Szalpuk, Łomacz, Petković, Huber, Piechocki (Libero) oraz Wlazły, Droszyński, Kłos, Katić

MKS Będzin: Gunia, Buczek, Dryja, Fayazi, Superlak, Sossenheimer, Potera (Libero) oraz Sobański, Faryna, Ratajczak

 

MVP: Grzegorz Łomacz

Komentarze