Strona główna Siatkówka PlusLiga PlusLiga: Jastrzębski Węgiel rozgromił w Rzeszowie Asseco Resovię

PlusLiga: Jastrzębski Węgiel rozgromił w Rzeszowie Asseco Resovię

0

W kolejnym spotkaniu Plus Ligi Jastrzębski Węgiel rozgromił w Rzeszowie Asseco Resovię w trzech bezapelacyjnie wygranych setach.

Pierwsze piłki meczu w Rzeszowie rokowały spore emocje. Drużyny bezlitośnie wręcz biły się o każdą piłkę w tym secie i cały czas na tablicy wyników wracał wynik remisowy (do stanu 7:7). Potem dwa błędy zrobił Schulz, potrójny blok z Jastrzębia zatrzymał atak, wreszcie rozkręcił się Gładyr i goście zdobyli 5. punktową przewagę(12:7). W dalszej części seta rosła przewaga Jastrzębskiego Węgla. W polu zagrywki stanął Konarski, znakomicie rozgrywał Kampa i ofiarnie podbijał piłki Fornal, więc przewaga przyjezdnych była już ogromna (10:20). Pierwszy set nie mógł w tym układzie mieć jakichś ciekawych historii. Jastrzębski Węgiel zdeklasował Asseco Resovię (12:25)

Druga partia miała bardziej zacięty przebieg. Rzeszowianie poprawili atak i przyjęcie. Dobrze w walce na siatce radził sobie Schulz, a Buszek świetnie serwował i podbiał piłki. Asseco Resovia w początkowej fazie była nieco lepsza i minimalnie prowadziła (7:5). Gładyr, Konarski i spółka momentalnie przypomnieli sobie jednak, że na Podkarpacie przyjechali po pełną pulę. Dwie akcje uciekły rzeszowskim siatkarzom w aut i to przyjezdni przejęli inicjatywę (10:12 i 14:16). Ze strony gospodarzy kontakt z drużyną czołówki tabeli starali się utrzymać Krulicki, Lemański i Buszek. Potem asem serwisowym i kolejną punktową zagrywką zachwycił Fornal i rzeszowskim graczom powrócił problem. Dodatkowo nie potrafili się oni ustrzec szkolnych błędów i bliżej rozstrzygnięcia w drugiej odsłonie sowita, 4. punktowa przewaga (18:22) należała do Jastrzębskiego Węgla. Goście nie oddali prowadzenia, wygrywając tą część różnicą 5. punktów.

Trzeci set tylko na początku mógł dawać nadzieję na wyrównany przebieg. Niezbyt długo jednak. Od stanu 6:8 goście poczynali sobie coraz śmielej, a gracze Asseco Resovii nieskuteczni byli w ataku, ale przede wszystkim popełniali kardynalne błędy w asekuracji. Jastrzębscy siatkarze punktowali całymi seriami i przy 9. punktowej przewadze (13:22) w hali rozległy się gwizdy, a część publiczności zaczęło opuszczać trybuny. I nie ma się co dziwić, ponieważ po cichu liczono w Rzeszowie na nawiązanie równorzędnej walki, a tymczasem także trzeci set zakończył się pogromem 15:25.

Siatkarze Resovii nie mając sportowych argumentów ulegli więc gładko Jastrzębskiemu Węglowi w trzech setach.

ASSECO RESOVIA – JASTRZĘBSKI WĘGIEL 0:3  (12:25, 20:25, 15:25)

Asseco Resovia Rzeszów:  Krulicki, Kosok, Lemański, Perry, Komenda, Rousseaux, Shoji, Hoag, Bartman, Buszek, Marechal, Możdżonek, Mariański, Schulz

Jastrzębski Węgiel: From, Vinhedo Margarido, Popiwczak, Bucki, Konarski, Rusek, Lynnel, Vograss, Kampa, Depowski, Gładyr, Szalacha, Hain, Fornal

Komentarze