Strona główna Siatkówka PlusLiga PlusLiga: Wyrafinowana gra i pewne zwycięstwo Vervy nad beniaminkiem.

PlusLiga: Wyrafinowana gra i pewne zwycięstwo Vervy nad beniaminkiem.

0
Fot. Paulina Weśniuk

W 15. kolejce siatkarskiej PlusLigi rewelacyjny beniaminek z Suwałk Ślepsk Malow nie sprostał faworyzowanej Vervie Warszawa, zaś kibicom dane było obejrzeć tylko trzy sety. Warszawiacy od początku do końca kontrolowali przebieg pojedynku, a ich sukces ani przez moment nie stał pod znakiem zapytania.

Hala beniaminka z Suwałk jest trudnym terenem, o czym przekonało się już wiele doświadczonych ligowych ekip. Atmosfera stworzona przez miejscowych kibiców miała zrobić także wrażenie na przeciwniku z najwyższej półki, bo liderze PlusLigi. W wyrównanym początku inauguracyjnego seta po stronie Ślepska Malow najlepiej spisywał się atakujący Szerszeń, zaś wśród faworytów brylował w rozegraniu Brizard. Kawałek dobrej, atletycznej siatkówki zaowocowało remisowym wynikiem w pierwszej fazie spotkania 10:10. W kolejnych piłkach na jedną dobrą akcję gospodarzy, siatkarze Vervy odpowiadali dwiema i kilka minut później goście odskoczyli na 4 punkty (12:16). Dwa bezkompromisowe ataki Szerszenia i Sapińskiego sprawiły zmniejszenie przewagi przyjezdnych do 2. punktów (14:16), lecz potem w kratkę atakował Klinkenberg, przez co warszawiacy byli dużo bliżej wygrania seta. Ambicją miejscowi byli w stanie tylko zbliżyć się do przeciwnika. Seta zakończył się porażką gospodarzy 22:25.

Drugi set miał bliźniaczy przebieg. Pierwsze fragmenty rozgrywano na styku i nie widać było, aby w którymś z elementów była wyraźna dominacja. W miarę upływu czasu zrównoważona, spokojna postawa siatkarzy Vervy ponownie procentowała. Urozmaicone ataki pokazał Kwolek i goście umknęli miejscowym na 3 punkty (12:15). Gospodarze wciąż ryzykowali serwisami, z którym punktów jednak brakowało, a było mnóstwo błędów. Po stronie lidera bardzo dobrą partię rozgrywali Nowakowski i Wrona. Stąd po raz drugi stołeczni siatkarze bez problemu dobili do końca seta, będąc lepsi 25:21.

Taktyka sprawdzona na beniaminku w dwóch setach okazała się skuteczna, więc faworyci nie mieli powodów, aby coś zmieniać na parkiecie. Siatkarze Ślepsk Malow poprawili nieco swoja grę w przyjęciu, a zwłaszcza zagrywkę. W tym ostatnim elemencie wyszło wreszcie coś na plus – Szerszeniowi udało się zaaplikować asa. Tym razem więc do połowy seta partia układało się po równo. Ostatnim remisem w tym meczu był wynik 14:14. Stołeczni zawodnicy wykorzystali wówczas kilkadziesiąt sekund słabszej postawy gospodarzy i szybko objęli 3. punktowe prowadzenie (14:17). Załamani tym obrotem sprawy gracze Ślepska nie mogli wejść na właściwe obroty, zatem różnica na korzyść gości powiększyła się do 4. piłek (17:21). Siatkarze z Suwałk pod batutą Takvama i Szerszenia pokazali jeszcze kilka interesujących zagrań i dwukrotnie zdobyli się jeszcze na kontakt z rywalami (22:23 i 23:24). Na tyle tylko w dzisiejszym spotkaniu przyjezdni pozwolili. Za moment Grobelny kolejnym udanym atakiem zakończył to dość jednostronne widowisko.

 

ŚLEPSK MALOW SUWAŁKI – VERVA WARSZAWA ORLEN PALIWA 0:3 (22:25,21:25,23:25)

MVP: Igor Grobelny

 

ŚLEPSK MALOW SUWAŁKI: Szwaradzki, Siek, Skrzypkowski, Klinkenberg, Szerszeń, Bołądź, Takvam, Rudzewicz, Rohnka, Sapiński, Filipowicz, Gonciarz, Stańczak, Tuaniga

VERVA WARSZAWA ORLEN PALIWA: Kowalczyk, Kwolek, Król, Brizard, Wrona, Niemiec, Nowakowski, Kopyść, Grobelny, Jagralski, Wojtaszek, Kozłowski

Komentarze