Reklama

Spięcie na linii Karaś – Kostera po Ultra Triathlonie. „Jesteś debilem” [WIDEO]

Adrian Kostera, który dobiegł jako trzeci na metę morderczego Swiss Ultra Triathlonu w wywiadzie dla „Sportowych Faktów WP” przyznał, że już na etapie kolarskim wiedział, że Robert Karaś, który zdominował wyścig, nie dobiegnie do mety. Dosadnie na te słowa zareagował sam Karaś. Kostera zdążył już zareagować na ostre słowa kolegi.

Internetowa wymiana zdań na linii Karaś – Kostera

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet Nazwisko Roberta Karasia w ubiegłym tygodniu całkowicie zdominowało polski Internet. Najlepszy triathlonista znad Wisły od razu zdominował rywalizację podczas Swiss Ultra Triathlonu, a więc dziesięciokrotnego Ironmana. Jego tempo było wręcz nieprawdopodobne, a celem imponującej szarży było ustanowienie nowego rekordu, z którym chyba mało kto mógłby rywalizować.

Niestety Karaś musiał zrezygnować z dalszego udziału na ostatnim, biegowym etapie z powodu rozerwania się rany po operacji urologicznej, którą przeszedł 3 tygodnie przed startem. Do kwestii nieukończenia triathlonu przez faworyta zawodów odniósł się Adrian Kostera, który zajął 3. miejsce.

Staram się zawsze mówić szczerze o rywalach i mam nadzieję, że nie zostanie to źle odebrane, ale o tym, że Robert nie ukończy rywalizacji, wiedziałem już podczas etapu kolarskiego. Widziałem, w jakim stylu pokonuje kolejne pętle i byłem pewny, że wciąż mam szansę na zwycięstwo, a najgroźniejszymi rywalami będą Kenneth Vanthuyne i Richard Jung — słowa Kostery w wywiadzie dla „Sportowych Faktów WP”.

Robert na stojąco pokonywał podjazdy pod górę, a gdy mijał rywali, to dodatkowo przyspieszał, szarpiąc tempo. Każdy organizm ma ograniczenia fizyczne i dla wszystkich uczestników zmagań było jasne, że z taką jazdą nie ma szans ukończyć zmagań. Rywalizując przez tydzień, trzeba być bardzo uważnym i rygorystyczne pilnować tempa. Inne zachowanie u tak doświadczonego zawodnika to znak, że nie chce ukończyć zawodów — wyjaśnił dodatkowo Kostera.

Emocjonalna reakcja Karasia na słowa Kostery

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Roberta Karasia, który pod wpływem emocji nagrał wypowiedzi na Instagram Stories, odnosząc się do słów Kostery z wywiadu. Nie zabrakło ostrych słów.

Jak chcesz pogadać na temat wyścigu, to zadzwoń do mnie. Napisz, a nie pierd***** głupoty w Internecie. Jakbyś spojrzał na wyniki, to ja jechałem najrówniej. Wytrzymywałem tempo od początku do końca – i w pływaniu, i w biegu. I co ty myślisz, że 90 godzin da się wytrzymać naciągając tempo?

— Na biegu widać, że nie ma regresu. Biegłem cały czas tym samym tempem. Jakbyś wiedział co się stało trzy tygodnie przed i zobaczyłbyś filmiki, zdjęcia, to zamknąłbyś się. A ty gadasz głupoty, aby wybić się na moim nazwisku w Internecie. Jesteś debilem! — powiedział Karaś.

Triathlonista zwrócił również uwagę swojemu koledze po fachu, że w strefie zmian pojawił się 30 godzin przed nim i nawet idąc do mety, skończyłby jako pierwszy. Przyznał jednak, że nie o to chodziło.

Nagrania zostały już usunięte. Po czasie pojawiły się kolejne nagrania, w których Karaś zwraca uwagę, że na profilach społecznościowych Kostery pojawiło się mnóstwo hejtu, a nie o to chodziło.

Następnie w bardziej stonowanych słowach jeszcze raz odniósł się do omawianego wywiadu. Te nagrania również zniknęły z Instagrama, ale w sieci można znaleźć ich kopie, którą umieszczamy poniżej.

Zdumieni całą tą sytuacją są kibice. Część przyznaje Karasiowi rację, a część, słusznie uważa, że takie słowa nie powinny paść z jego ust. Być może Kostera nieco się zagalopował podczas rozmowy z redaktorem „Sportowych Faktów WP”, ale reakcja Karasia była raczej zbyt emocjonalna.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Kostera przeprosił już Karasia za swoje słowa w wywiadzie

Głos w sprawie zabrał już sam Adrian Kostera, który umieścił film na Instagramie. Przyznał w nim, że dopiero wchodzi w świat wywiadów i szybko zauważył, że niektórzy dziennikarze tylko czekają, aż powie się coś niefortunnego, co można potem skrzętnie wykorzystać — To co się powie, a to co zostanie napisane, to często są to dwie różne rzeczy.

Chciałbym tutaj oficjalnie tylko powiedzieć, że ja szanuje bardzo Roberta, że Robert będzie pewnego dnia rekordzistą świata w jednokrotnym, dwukrotnym, pięciokrotnym, dziesięciokrotnym i dwudziestokrotnym Ironmanie. I nie mam do tego wątpliwości. Nie przestanę mimo wszystko go śledzić — powiedział brązowy medalista Swiss Ultra Triathlonu.

Kostera przeprosił również Roberta Karasia i wyraził nadzieję na zachowanie dobrych relacji — Przepraszam w tym miejscu Roberta, jeżeli moje słowa mogły zostać odebrane przez niego w zły sposób – nie było to moją intencją. I mam nadzieję, że on także nie będzie o mnie myślał źle. Mam nadzieję, że stosunki między nami pozostaną jak najbardziej pozytywne.

Dodał również na sam koniec wątku związanego z Karasiem, że nie zamierza już tej sprawy nigdzie komentować.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Adrian Kostera dotarł do mety Swiss Ultra Triathlon! Polak z brązowym medalem



Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię



Najnowsze

Reklama

Udostępnij

SOCIAL MEDIA

Reklama