Strona główna Pozostałe Świetny, niedrogi gimbal dla każdego – Feiyu Tech SPG

Świetny, niedrogi gimbal dla każdego – Feiyu Tech SPG

0

Feiyu Tech coraz mocniej rozpycha się na rynku inercyjnych urządzeń pomiarowych i automatycznych produktów elektronicznych. Jednym z głównych działów jakim zajmuje się Feiyu Tech są gimbale, które na przestrzeni ostatnich lat zdobyły ogromną popularność. My postanowiliśmy przetestować jeden z modeli, a konkretnie kompaktowy trzyosiowy model SPG przeznaczony dla smartfonów oraz kamerek sportowych.

Zanim przejdziemy jednak do kwestii praktycznych, warto zatrzymać się nad teorią i tym co dostaniemy w zestawie. Jeszcze przed otworzeniem pudełka możemy poczuć, że dostajemy produkt premium. Samo pudełko jest zrobione bardzo estetycznie i minimalistycznie. Zachowuje jednak przy tym solidność w każdym calu…W środku produkt jest dopasowany w białą piankę, która zabezpiecza wnętrze. Poza samym gimbalem, o którym oczywiście więcej poniżej, w komplecie dostajemy zapakowany w pudełeczko kabel USB do ładowania, akumulator o pojemności 3000 mAh, dwie pianki dystansowe, dzięki którym możemy umieścić także kamerkę sportową oraz bardzo dobrze wykonane piankowe etui na nasz Feiyu Tech SPG.

Obiekt naszych testów jest wykonany z bardzo dobrego jakościowo metalu. Nie otrzymamy tu na pewno tandetnego plastiku, który podczas użytkowania lubi pękać. Dodatkowo rączka oraz zatrzaski na smarfon i kamerkę sportową są pokryte przyjemną w dotyku gumą. W pierwszym przypadku świetnie się to sprawdzi podczas trzymania gimbala, daje nam również większe zabezpieczenie podczas użytkowania, że SPG nam po prostu nie wyleci z rąk. Guma na zatrzaskach z kolei zabezpiecza nasz telefon przed porysowaniem podczas wkładania i wyjmowania go.

Jeśli kwestie estetyczne mamy za sobą, możemy przejść do sedna sprawy, czyli do tego co potrafi Feiyi Tech SPG. Po pierwsze – urządzenie wyposażone jest aż w trzy silniki, które sprawują się fantastycznie. Podczas kilkugodzinnej zabawy ani razu nie zawiodły. Co ważne, sprzęt ładujemy za pomocą kabla USB, więc nie potrzebujemy dodatkowych baterii, które często musielibyśmy wymieniać. Jedno ładowanie z kolei pozwoli nam na około 6-godzinną pracę (w zależności od intensywności, odpowiedniego poziomowania telefonu oraz wagi sprzętu, który obsługujemy).

W tym momencie warto zatrzymać się przy wspomniany powyżej poziomowaniu, a dokładnie kalibracji. Przed rozpoczęciem pracy jest ona wręcz niezbędna do prawidłowego funkcjonowania. Jest to bardzo prosty zabieg – po włożeniu telefonu czy kamerki przekręcamy pokrętło by odblokować możliwość poruszania elementem przy telefonie, a następnie przesuwamy go w prawo lub lewo, w zależności od tego, w którą stronę przechyla nam się telefon przy wyłączonym gimbalu. Kiedy znajdziemy środek ciężkości (trwa to naprawdę chwilę), zakręcamy pokrętło i nasz SPG jest gotowy do pracy…

Pracy, która jest bardzo ciekawa i dająca wiele możliwości. Otrzymujemy bowiem aż cztery tryby pracy. Warto jednak się skupić na dwóch głównych, bowiem dwa kolejne są tylko dodatkiem. Pierwszy to panoramiczny, znacznie trudniejszy do opanowania dla początkujących. Drugi z kolei jest trybem z utrzymaniem stałego kierunku. Dzięki niemu nie musimy się martwić o to, że gimbal przy odrobinie nieuwagi pokieruje naszym telefonem w nieodpowiednim kierunku. Jest on również znacznie przyjemniejszy dla osób zaczynających przygodę z Feiyu Tech SPG, ale jednak coś za coś…Nie da on bowiem takich możliwości jak tryb panoramiczny. Dodatkowe dwa tryby, o których wspomniałem to możliwość zablokowania tylko jednej osi, dzięki czemu nasz smartfon czy kamerka będą podążać za naszymi ruchami tylko w poziomie. Ostatnim bardzo ciekawym rozwiązaniem jest tryb selfie, który uruchamiamy za pomocą jednego kliknięcia (w okrągły mały przycisk z przodu). Dodatkowo naszym gimbalem możemy sterować za pomocą joysticku, dzięki któremu obracamy sprzętem w dowolnym kierunku. Co do samej pracy tych trybów – można rzec krótko. Stabilizacja zarówno w pionie, jak i poziomie jest rewelacyjna. Bez względu czy nasze ruchy są szybkie, czy powolne, czy też skaczemy lub chodzimy po schodach.

Ciekawą opcja jest możliwość łączenia się z dedykowaną aplikacją Feiyu ON dostępną zarówno na Androida, jak i iOS-a. Daje nam ona wiele możliwości, ale przede wszystkim sterowanie za pomocą bluetooth. Łącząc nasz telefon z Feiyu Tech SPG, możemy włączać oraz wyłączać nagrywanie, a także robienia zdjęć z poziomu rączki gimbala, bez konieczności ingerencji w menu telefonu, który jest już zatrzaśnięty w urządzeniu. Niestety, jest jedna bardzo duża wada aplikacji Feiyu ON…Pozwala ona nagrywać nam maksymalnie w rozdzielczości Full HD, więc jeśli nasz smartfon czy kamerkę stać na więcej to o sterowaniu aplikacją możemy zapomnieć (chyba że nie chcemy wykorzystywać w pełni możliwości naszego urządzenia).

Jeśli jesteśmy już przy wadach to warto je wymienić, choć wiele ich nie ma…Po kilku godzinach użytkowania można znaleźć zaledwie dwie i to takie z którymi można spokojnie żyć…Pierwsza to same zatrzaski na telefon. Z jednej strony ich bardzo trudne odgięcie jest plusem, ponieważ telefon jest umiejscowiony stabilnie i czujemy dodatkowe zabezpieczenie. Z drugiej jednak kobieta raczej się samodzielnie nie poradzi z włożeniem dość dużego modelu, jak np. Huawei P20, na jakim pracowaliśmy. Sposób wkładania telefonu na pewno można w jakiś sposób usprawnić, tak by zachować stuprocentowe bezpieczeństwo i zarazem ułatwić tę czynność. Drugim minusem jest z kolei minimalizm pod względem przycisków. Tryby pracy włączamy za pomocą tylko jednego przycisku, co przynajmniej na początku może być denerwujące i trudne do opanowania.

Podsumowując, Feiyu Tech SPG można polecić każdemu. Wiele radości przyniesie z nim praca początkującym, ale też profesjonalistom, bowiem spełnia on swoje oczekiwania. Stabilizacja jest wręcz wyśmienita, bateria trzyma bardzo długo (znacznie szybciej rozładuje nam się smartfon czy kamerka). Bardzo dobrym dodatkiem jest możliwość łączenia z aplikacją przez bluetooth, ale także dwa gwinty na statyw, o czym nie wspominaliśmy wcześniej. Do minusów możemy z kolei zaliczyć opornie „chodzący” zatrzask oraz sterowanie trybami za pomocą tylko jednego przycisku. Cena obecnie waha się w granicach 550-650 złotych, a Feiyu Tech SPG możemy zakupić chociażby na stronie producenta TUTAJ.

Komentarze