Jak nie teraz, to kiedy? Zakopane idealnym miejscem na pierwszego Polaka na podium w sezonie

18 sty 2024, 17:20

Dotychczasowe występy polskich skoczków narciarskich w obecnym sezonie Pucharu Świata są bardzo dalekie od ideału. Zarówno Kamil Stoch, Piotr Żyła i Dawid Kubacki, jak i pozostali nie są w stanie odzyskać dobrej formy. Ani jedno miejsce na podium to coś, do czego Biało-Czerwoni w ostatnich latach nas nie przyzwyczaili. Czy magia Zakopanego to zmieni?



Polacy cieniem samych siebie w tym sezonie

W tym sezonie Piotr Żyła najwyżej sklasyfikowany był w grudniu w Klingenthal, gdzie zajął 11. miejsce. Ani razu nie zdołał awansować do czołowej 10., nie mówiąc już nawet o podium. Poza tym zajmował dwukrotnie 14. lokatę (w Innsbrucku i Wiśle), a dwukrotnie nie znalazł się w najlepszej 30. po pierwszej serii (Ruka – 31., Engelberg – 34.).

11. miejsce to także najwyższa lokata, jaką w tym sezonie zajął Kamil Stoch – miało to miejsce na początku stycznia w Innsbrucku. Poza tym nasz mistrz uplasował się w najlepszej 20. tylko raz – w TCS w Oberstdorfie był 17. Do drugiej serii nie zdołał awansować trzykrotnie – w Ruce (43.), Lillehammer (37.) i Wiśle (32.).

Dawid Kubacki z kolei, który był liderem przed decyzją o odwołaniu zawodów w Szczyrku po próbach 40 zawodników, najlepszy wynik uzyskał w Engelbergu, gdzie zajął 14. lokatę. Poza tym jeszcze dwa razy uplasował się w drugiej dziesiątce – w Klingenthal był 15., a w Bischofshofen 19. Tak jak Stoch, trzy razy nie wywalczył awansu do drugiej serii – w Lillehammer (33.), Engelbergu (33.) i Garmisch-Partenkirchen (33.).

Poza naszą czołową trójką, tylko dwa razy inni Polacy znaleźli się w czołowej 20. konkursu PŚ. W Bischofschofen Aleksander Zniszczoł zajął 16. miejsce, a dwie lokaty niżej uplasował się Paweł Wąsek. Poza tym obaj punktowali jeszcze po trzy razy, co bez wątpienia należy określić rozczarowującym sezonem.



Zapowiada się na najgorszy sezon od kilku lat

Jeśli z formą polskich skoczków nie wydarzy się w najbliższych tygodniach nic nowego, to może to być dramatycznie słaby sezon w ich wykonaniu, jeśli chodzi o miejsca na podium. Jak dotąd taka sytuacja nie miała miejsca jeszcze ani razu i choć do zakończenia zimowych zmagań pozostały jeszcze 23 konkursy, to nic nie zapowiada rychłej zmiany.

Na ten moment bilans Polaków skłania się ku powtórce z sezonu 2015/2016, kiedy to ani razu nie stawali na podium w zawodach PŚ. Najlepszym wynikiem była 6. pozycja (Stefan Hula w Kuopio, Andrzej Stękała w Trondheim i Kamil Stoch w Niżnym Tagile). Pocieszeniem był wówczas jedynie konkurs drużynowy w Zakopanem, gdzie Biało-Czerwoni zajęli 3. miejsce.

Zarówno kibice, jak i sami zawodnicy zapewne wiele by dali, aby wrócić do osiągnięć chociażby z ubiegłego sezonu. W kampanii 2022/2023 polscy skoczkowie aż 19. razy stawali na podium w konkursach Pucharu Świata (najwięcej Dawid Kubacki – aż 15 razy). Był to drugi najlepszy wynik w historii – więcej było tylko w sezonie 2018/2019 (22 razy)

Łączna liczba miejsc na podium polskich skoczków w ostatnich sezonach

  • 2009/2010: 6 (2. – 4x, 3. – 2x)
  • 2010/2011: 12 (1. – 4x, 2. – 2x, 3. – 6x)
  • 2011/2012: 7 (1. – 2x, 2. – 2x, 3. – 3x)
  • 2012/2013: 7 (1. – 3x, 2. – 2x, 3. – 2x)
  • 2013/2014: 15 (1. – 8x, 2. – 3x, 3. – 4x)
  • 2014/2015: 5 (1. – 2x, 2. – 2x, 3. – 1x)
  • 2015/2016: 0
  • 2016/2017: 16 (1. – 9x, 2. – 4x, 3. – 3x)
  • 2017/2018: 17 (1. – 9x, 2. – 4x, 3. – 4x)
  • 2018/2019: 22 (1. – 3x, 2. – 9x, 3. – 10x)
  • 2019/2020: 16 (1. – 7x, 2. – 1x, 3. – 8x)
  • 2020/2021: 18 (1. – 4x, 2. – 7x, 3. – 7x)
  • 2021/2022: 3 (2. – 1x, 3. – 2x)
  • 2022/2023: 19 (1. – 6x, 2. – 5x, 3. – 8x)
  • 2023/2024: 0

Zakopane momentem przełamania?

Najbliższe konkursy w Zakopanem będą idealnym momentem na przełamanie tej passy, zwłaszcza, że polscy skoczkowie mają świetne wspomnienia z tym obiektem. W ubiegłym sezonie 2. miejsce w konkursie indywidualnym zajął Dawid Kubacki, a w rywalizacji drużynowej Polaków wyprzedzili jedynie Austriacy.

W poprzednich latach na podium konkursu PŚ w Zakopanem stawali jeszcze Andrzej Stękała (2. w 2020/2021), Kamil Stoch (1. w 2016/2017 i 2019/2020) czy Dawid Kubacki (3. w 2019/2020). Natomiast w konkursie drużynowym Polacy zajmowali miejsca na podium nieprzerwanie od sezonu 2015/2016 do 2018/2019 (3., 2., 1., 3.).

Czy najbliższe zmagania w ramach PolSKIego Turnieju będą przełamaniem dla polskich skoczków? Chcielibyśmy w to wierzyć, choć biorąc pod uwagę występy podopiecznych Thomasa Thurnbichlera w tym sezonie, będzie o to bardzo trudno. Obiekt w stolicy polskich Tatr jest jednak dla naszych zawodników swego rodzaju magicznym miejscem, więc wniosek jest jeden – kiedy się przełamać, jak nie teraz?



PolSKI Turniej w Szczyrku. Kubacki prowadził, a organizatorzy… odwołali konkurs!

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Najnowsze

SOCIAL MEDIA