Strona główna Tenis ATP Wimbledon: ŁUKASZ KUBOT I MARCELO MELO Z WIELKIM SZLEMEM!!!

Wimbledon: ŁUKASZ KUBOT I MARCELO MELO Z WIELKIM SZLEMEM!!!

0
PODZIEL SIĘ
Foto: zimbio.com

Po niesamowitym dreszczowcu i pięciosetowym boju para Łukasz Kubot i Marcelo Melo wygrała wielkoszlemowy Wimbledon! Polsko-brazylijska para pokonała w wielkim finale Austriaka Olivera Marach i Chorwata Mate Pavicia 5:7, 7:5, 7:6(2), 3:6, 13:11!!!

Pierwszy set rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami, czyli od bardzo pewnych zwycięstw podających. Warto wspomnieć, że do stanu 5:5 żadna z par nie miała ani jednego break pointa! Niestety, w 11. gemie wystarczył jeden dla pary Marach/Pavic wystarczył by rywale objęli prowadzenie, a po chwili zakończyli seta zwycięstwem 7:5.

Druga odsłona to niemal kopia pierwszej odsłony. Do wyniku 6:5 dla polsko-brazylijskiej pary mieliśmy tylko jedną szansę na przełamanie. Przy stanie 3:2 mieli ją Kubot i Melo. Kolejna szansa, a nawet cztery pojawiły się przy wyniku 6:5. Czwarty break pointo okazał się szczęśliwy i mieliśmy remis 1:1!

Jeszcze bardziej wyrównany był set numer trzy! Wszystko może powiedzieć statystyka szans na przełamanie, która po obu stronach wynosiła zero! O losach tej partii musiał więc rozstrzygną tie break rozegrany przez polsko-brazylijską parę fantastycznie. Kubot i Melo nie przegrali przy swoim podaniu ani jednej piłki zdobywając przy tym dwa mini break’i wygrywając 7:2!

Wszelkie statystyki mówiące o kapitalnych podaniach Kubota, Melo, Marach i Pavicia „wzięły w łeb” w czwartym secie, gdzie miały miejsce aż trzy przełamania! Najpierw przy stanie 1:2 podanie Kubota przełamali rywale. Po chwili jednak tym samym odpłaciła się nasza para, która wróciła do gry. Niestety nie na długo bo w kolejnym gemie serwisowym polsko-brazylijskiej para znów uległa i tym razem już nie odrobiła strat przegrywając seta do trzech.

Decydujący, piąty set to powrót do korzeni i pewnych zwycięstw przy swoich podaniach. Wielkie emocje tak naprawdę mieliśmy dopiero przy stanie 5:4 dla pary Kubot/Melo. Wówczas do serwisu podszedł Oliver Marach, który męczył się przy swoim podaniu niemiłosiernie. Ostatecznie to jednak Austriak i Chorwat po ośmiu minutach walki doprowadzili do remisu 5:5. Po chwili pewne zwycięstwo przy padaniu Melo odniósł nasz debel, który stanął przed drugą szansą na zakończenie meczu…Niestety, pomimo dwóch piłek mistrzowskich nasza para nie zdołała po raz pierwszy w całym meczu przełamać Pavicia i „zabawa” po blisko czterech godzinach walki trwała w najlepsze. Jeszcze więcej emocji mieliśmy przy stanie 8:8, kiedy to do serwisu podszedł Łukasz Kubot. Polsko-brazylijska para przegrywała już 0:40, ale ostatecznie obroniła aż cztery break pointy i wyszła z ogromnych opresji. Kolejny bardzo ważny moment miał miejsce przy wyniku 11:11, kiedy to sędziowie zarządzili 10-minutową przerwę. W tym czasie wszyscy opuścili kort centralny, a dach został zasunięty. Przerwa na szczęście nie wpłynęła źle na naszą parę, która pewnie wygrała swoje podanie, a po chwili przełamała rywali do zera i wygrała WIELKOSZLEMOWY WIMBLEDON!!!

FINAŁ GRY PODWÓJNEJ:

Łukasz Kubot (Polska, 4) / Marcelo Melo (Brazylia, 4) – Oliver Marach (Austria, 16) / Mate Pavic (Chorwacja, 16) 5:7, 7:5, 7:6(2), 3:6, 13:11

Komentarze