Strona główna Tenis Australian Open 2016 Australian Open: brytyjski dzień w Melbourne, przed nami półfinały

Australian Open: brytyjski dzień w Melbourne, przed nami półfinały [podsumowanie]

0
Foto: sport.yahoo.com

Dzisiejszej nocy i wczesnym rankiem poznaliśmy komplet uczestników meczów półfinałowych w wielkoszlemowym Australian Open. W rywalizacji kobiet zmierzą się Agnieszka Radwańska z Sereną Williams i Angelika Kerber z Johanną Kontą. U mężczyzn Novak Djokovic zmierzy się z Rogerem Federerem, a Andy Murray podejmie Milosa Raonicia.

Pierwsze na kort wyszły panie. Wydawało się, że Viktoria Azarenka będzie faworytką spotkania z Angeliką Kerber, ale na otwarcie meczu przegrała cztery gemy z rzędu, a potem nie mogła podnieść się po początkowym marazmie i łatwo przegrała pierwszego seta 6:3. Druga partia przebiegała pod dyktando reprezentantki Białorusi, ale od stanu 2:5, przegrała ona pięć kolejnych gemów i w półfinale trafi na rywalkę, z którą chciałaby grać każda zawodniczka z dwójki Radwańska-Williams.

Mowa o Johannie Koncie. Od początku było pewne, że czwarty ćwierćfinał będzie najsłabiej obsadzony ze wszystkich. Wszak zmierzyła się ze sobą 47. i 133. rakieta WTA. Konta nie dała jednak szans swojej rywalce – od początku pilnowała swojego serwisu, sprowadzając rywalkę do głębokiej defensywy. Dwa szybkie sety – wygrane 6:1, 6:4, dały reprezentantce Wielkiej Brytanii wymarzony ćwierćfinał.

Po emocjach w wykonaniu płci pięknej, przyszedł czas na dwa ostatnie ćwierćfinały turnieju mężczyzn. Niesłychanie emocjonujący był mecz Davida Ferrera i Andy’ego Murraya. Pierwszy set na swoim koncie łatwo zapisał Brytyjczyk, w stosunku 6:3. Drugi set rozpoczął się od prowadzenia Ferrera 4:1, ale Hiszpan  zaraz stracił prowadzenie i przegrał po tie-breaku – 5:7. Wydawało się, że po takim powrocie Hiszpan może się podłamać i odpuścić  mecz, ale kolejny set wygrany 6:2 był fantastycznym widowiskiem zaprezentowanym przez Ferrera i dał mu kontakt z rywalem. To było jednak wszystko, na co było stać zawodnika z Półwyspu Iberyjskiego. Murray wrócił do gry i w kolejnym secie kontrolował przebieg spotkania, wygrywając 6:3 i cały mecz 3:1.

Ostatni akt męskich ćwierćfinałów rozegrał się już przed południem polskiego czasu. Scenariusz był jednak trochę inny. Pierwszymi dwoma partiami obaj tenisiści podzielili się po równo i w takim samym stosunku (6:3). Potem jednak przewagę uzyskał Kanadyjczyk, który triumfował w dwóch kolejnych partiach, wygrywając 6:4, 6:3 i cały mecz – 3:1.

W nocy ze środy na czwartek odbędą się dwa spotkania półfinałowe pań oraz absolutny hit w gronie mężczyzn – Novak Djoković – Roger Federer! Ileż już emocji przeżyli kibice tenisa oglądając pojedynek tych dwóch gigantów światowego tenisa. Numerem 1 będzie jednak starcie Agnieszki Radwańskiej z Sereną Williams, które rozpocznie się o 3:30. Zaraz po tym spotkaniu odbędzie się starcie Angeliki Kerber i Johanny Konty.

Komentarze