Strona główna Tenis Australian Open 2016 Australian Open: przegrane Radwańskiej i Federera, czas na finały

Australian Open: przegrane Radwańskiej i Federera, czas na finały [podsumowanie]

0

Jedenasty dzień wielkoszlemowego Australian Open nie będzie dobrze rozpamiętywany wśród polskich kibiców. Z imprezą pożegnała się Agnieszka Radwańska, a jej los w singlu podzielili Johanna Konta i Roger Federer, ponadto poznaliśmy też finalistów w deblu mężczyzn.

Wszyscy dokładnie wiemy, jak zakończył się i jaki przebieg miał pojedynek Sereny Williams i Agnieszki Radwańskiej. Tuż po tym meczu, ale już przy otwartym dachu (wcześniej padał deszcz), na kort wyszły potencjalne rywalki Amerykanki w finale – Angelique Kerber i Johanna Konta. Wszyscy byli niemal przekonani, że tu powinna grać Victoria Azarenka, patrząc na jej formę z Brisbane, ale wiemy, jak przewrotny potrafi być tenis. Niemka zaczęła spotkanie bardzo dobrze, od szybkiego prowadzenia 3-0, ale od tej pory na swoje obroty wskoczyła Brytyjka i doprowadziła do stanu 4-3 dla niej. Przez pewien czas walka toczyła się gem za gem, aż do stanu po 5-5, kiedy wszystko w swoje ręce wzięła tenisistka z Niemiec.

Druga partia rozgrywała się już ciągle pod dyktando Kerber, która z każdą kolejną chwilą powiększała przewagę. W pewnym momencie było już 5-1, ale Konta wygrała wtedy ostatniego gema w Australian Open. Patrząc na statystyki, nie można powiedzieć, że to Angelique grała niesamowicie agresywnie i wszystko jej wchodziło, tylko bardzo często psuła piłki Brytyjka. Podopieczna Torbena Beltza miała 14 piłek kończących przy 11 niewymuszonych błędach, a jej rywalka zakończyła półfinał bilansem 18-36. Dla Kerber to pierwszy wielkoszlemowy finał w karierze.

W takich meczach już wiele razy brali udział aktorzy z pierwszego półfinału gry pojedynczej mężczyzn. Dla Novaka Djokovica i Rogera Federera było to również 45 starcie, zwycięzca miał mieć na koncie jedno spotkanie wygrane więcej. Pierwsze dwa sety w wykonaniu Szwajcara były wręcz dramatyczne. Seryjnie popełniane błędy Rogera wypaczyły wynik. Wystarczy wspomnieć, że zawodnik z Bazylei w tych partiach oddał rywalowi za darmo 24 punkty, przy tylko sześciu takich prezentach Novaka. W trzeciej odsłonie wreszcie coś przeskoczyło i jedno przełamanie wystarczyło, aby 17-krotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych zapisał partię na swoje konto. W kolejnym secie tenisiści szli gem za gem, aż do tego z numerem osiem. Tam mieliśmy okazję oglądać genialną wymianę meczu, nawet turnieju, wygraną przez Szwajcara. Na nic to się zdało, lider rankingu nie wyrwał sobie już nic z rąk i to on został pierwszym finalistą.

Dzisiaj poznaliśmy także pełen skład meczu finałowego debla panów. Jamie Murray i Bruno Soares wyeliminowali sensacyjny duet Adrian Mannarino/Lucas Pouille, a za rywali będą mieli nierozstawioną, ale niesamowicie mocną parę Daniel Nestor/Radek Stepanek (pokonali Pablo Cuevasa i Marcela Granollersa). Do półfinału miksta awansowali także Sania Mirza i Ivan Dodig, którzy ograli Martinę Hingis i Leandera Paesa. Poza tym na kortach Australian Open odbywały się deble legend, a także rywalizacja juniorów i zawodników na wózkach.

Najważniejszymi punktami jutrzejszego dnia będzie półfinał singla mężczyzn, w którym zagrają Andy Murray i Milos Raonic, oraz finał debla pań między Martiną Hingis/Sanią Mirzą oraz Andreą Hlavackovą/Lucie Hradecką.

Komentarze