Strona główna Kolarstwo Dwóch Polaków na starcie inauguracji UCI World Touru 2018

Dwóch Polaków na starcie inauguracji UCI World Touru 2018

0
fot. http://tourdownunder.com.au/

Już 16 stycznia kolarze zainaugurują zmagania w nowym sezonie. Tradycyjnie UCI World Tour rozpocznie się od wieloetapowego wyścigu w Australii, jakim jest Santos Tour Down Under rozgrywany w okolicach Adelaide. Przez ostatnie cztery lata mogliśmy narzekać na brak polskich zawodników startujących w tej rywalizacji. W tym roku na starcie zobaczymy dwóch rodaków.

Dwudziesta edycja wyścigu składać będzie się z sześciu odcinków. Pierwszy, rozgrywany w najbliższy wtorek będzie liczył 145 kilometrów. Pagórkowata trasa powinna przynieść sprinterski finisz w Lyndoch, największą przeszkodą na etapie będzie Humbug Scrub w okolicach czterdziestego kilometra. Dzień później etap o długości 148.6 kilometra będzie prowadził z Unley do Stirling. Na samym początku etapu zawodnicy będą mieli do pokonania Tea Tree Gully. Dalsza część, tak jak dzień wcześniej, jest pagórkowata. Tym razem podczas trzech rund kończących ten odcinek kolarze będą jednak podjeżdżać pod metę. Podczas czwartkowego etapu (146.5 km) jedyną wspinaczkę będziemy oglądać na The Range o nachyleniu 7,6%. Podjazd zakończy się ponad 100 kilometrów przed metą w Victor Harbor, która jest zaplanowana po pokonaniu trzech płaskich rund. Czwarta część zmagań zapowiada pierwsze poważniejsze różnice w klasyfikacji generalnej. Po starcie w Norwood kolarze pokonają nieco ponad 128 kilometrów do niewielkiej miejscowości Uraidla. W ostatniej fazie etapu czeka na nich wspinaczka w Teringie pod 5.6-kilometrowy podjazd o średnim nachyleniu 5%. Królewskim odcinkiem będzie tradycyjnie ten przedostatni, rozgrywany na niewielkim obszarze, z metą na szczycie Willunga Hill. Start odbędzie się w McLaren Vale, a trzykilometrowa Willunga Hill (7,5%) będzie pokonywana dwa razy. Australijską rywalizację zakończy 90-kilometrowy sprinterski etap na ulicach Adelaide składający się z dwudziestu rund po cztery kilometry każda.

Dwoma Polakami na starcie będą Maciej Bodnar (Bora-Hansgrohe) i Łukasz Wiśniowski (Team Sky). Zwycięzca przedostatniego etapu ubiegłorocznego Tour de France wystąpi z numerem 14 w towarzystwie trzech sprinterów: Petera Sagana, Sama Bennetta, i Rudigera Seliga. Oprócz niego w niemieckiej drużynie pojadą Daniel Oss, Peter Kennaugh i Jay McCarthy. Drugi z Polaków zaprezentuje się australijskiej publiczności w nowym, białym stroju swojego zespołu z Eganem Bernalem, Salvatore Puccio, Jonathanem Dibbenem, Owainem Doullem, Kristofferem Halvorsenem i Christopherem Lawlessem.

W walce o klasyfikację generalną przede wszystkim powinni się liczyć ubiegłoroczny zwycięzca Richie Porte (BMC), świeżo upieczony mistrz Australii w jeździe indywidualnej na czas i triumfator z 2015 roku Rohan Dennis (również BMC), Domenico Pozzovivo (Bahrain-Merida) czy Rui Costa (UAE). W sprinterskich potyczkach trójce z Bory-Hansgrohe postarają się zagrozić m.in. Caleb Ewan (Mitchelton-Scott), Elia Viviani (Quick-Step) i Andre Greipel (Lotto Soudal).

Komentarze