Strona główna Sporty zimowe Skoki narciarskie Kamil Stoch zdradził plany na przyszłość. Znamy decyzję Polaka!

Kamil Stoch zdradził plany na przyszłość. Znamy decyzję Polaka!

0
Foto: Skispringen.com

Kamil Stoch dał o sobie znać przy okazji jubileuszu 100-lecia Polskiego Związku Narciarskiego. Polski skoczek poinformował o planach po zakończeniu kariery. 

Przy okazji okrągłego jubileuszu zrzeszającego większość zawodowych narciarzy w Polsce, odbył się konkurs na najlepszego sportowca PZN ostatniego wieku. Plebiscyt padł łupem Adama Małysza, co mogło zdziwić Wojciecha Fortunę i Kamila Stocha, którzy w swojej kolekcji zdobyli złote medale olimpijskie.

Ta sztuka nie udała się skoczkowi z Wisły. Zdziwiony mógł być zwłaszcza Stoch, który nie dość, że wywalczył olimpijskie złoto, tak dokonał tej sztuki trzykrotnie. Oprócz tego skoczek z Zębu zdobywał złoty medal na MŚ, wygrywał TCS, czy zdobywał Kryształową Kulę.

W klasyfikacji mężczyzn Stoch był 2., zaś Fortuna – 3.

Wygrana Adama nie wzięła się znikąd. To wybitna postać polskiego narciarstwa. Nie był to zatem przypadek. Dla mnie samo znalezienie się w gronie najwybitniejszych sportowców 100-lecia PZN było wielkim zaszczytem. O Bronisławie Czechu, czy Stanisławie Marusarzu uczyłem się w szkole, a teraz jestem ustawiany z nimi w jednym szeregu. To naprawdę coś niesamowitego. Cieszę się, że mogę być częścią tej wspaniałej historii – tłumaczy Stoch.

Oprócz tego, Kamil Stoch podzielił się swoją opinią związaną z aktualną działalnością starszego kolegi. Dla Stocha bycie działaczem nie wchodzi w grę.

Chciałbym działać w sporcie, ale wolałbym doradzać dzieciakom od strony technicznej. Mówiąc wprost, to widzę się siebie kiedyś bardziej w roli trenera – zapowiada.

Przypomnijmy, iż w 2011 roku karierę zakończył Adam Małysz. Po raz ostatni orzeł z Wisły wystartował w konkursie Pucharu Świata w Planicy, gdzie zajął 3. miejsce. Zawody miały miejsce 20 marca. Zwycięzcą okazał się sam Stoch, co było symbolicznym przekazaniem pałeczki młodemu następcy. Co więcej, Małysz stanął na podium całego cyklu ulegając Simonowi Ammannowi ze Szwajcarii oraz Austriakowi – Thomasowi Morgensternowi. Tydzień później odbył się benefis Polaka, który zakładał formułę skoku do celu, lecz z powodu złych warunków, każdy chętny z zaproszonych sportowców mógł w hołdzie polskiemu mistrzowi skoczyć i utworzyć specjalny szpaler dla polskiego mistrza skaczącego ze specjalnie przygotowanymi nartami Fischera oraz kombinezonem, na którym wypisano wszystkie zwycięstwa w PŚ. Ostatnie miało miejsce 21 stycznia w Zakopanem.

Komentarze