Strona główna Pozostałe Dart Krzysztof Ratajski z drugim tytułem w PDC!

Krzysztof Ratajski z drugim tytułem w PDC!

0

Dopiero w 21. turnieju Players Championship Krzysztof Ratajski uzyskał znaczący wynik w tej serii w tym roku. Stało się tak, gdyż Polak nie dysponuje PDC Tour Card, przez co nie ma możliwości występowania we wszystkich turniejach Profesjonalnej Korporacji Darta, jednak z ostatnich turniejów wycofało się kilku posiadaczy kart, a to dało możliwość Polskiemu Orłowi do udziału w turniejach w Barnsley.

Mimo tego, że najlepszy polski darter miał wziąć udział tylko w kilku z 22. turniejów, to Ratajski miał możliwość zakwalifikowania się do finałów. Musiał jednak wygrać jeden z dwóch ostatnich turniejów, bądź dwukrotnie dojść do finału. Niewielu fanów w naszym kraju przewidywało taki scenariusz, aczkolwiek wszyscy trzymali kciuki za sukces Krzysztofa.

Nie ma rzeczy niemożliwych i The Polish Eagle sięgnął po swój drugi tytuł w PDC. Przypomnijmy, że na początku roku potrafił wygrać jedną z eliminacji do UK Open. W sobotę Polakowi sprzyjało szczęście i przez cały turniej nie napotkał żadnego z darterów notowanego w samej czołówce rankingu.

W pierwszej rundzie Ratajski ograł Madarsa Razmę 6-3. W drugiej pewnie poradził sobie z Kirkiem Sheperdem w stosunku 6-1. Następnie pomścił porażkę Tytusa Kanika, który nie poradził sobie w pierwszym meczu z Jamesem Wilsonem (6-4). Później ograł Camerona Menziesa 6-3, a w ćwierćfinale triumfował 6-4 przeciwko Williamowi O’Connorowi. W półfinale zaś uzyskał wynik 6-5 przeciwko Stevowi Beatonowi 6-5, który prowadził już 5-1. W finale na naszego dartera czekał Chris Dobey, który także nie znalazł sposobu na Krzysztofa i to zawodnik z Warszawy triumfował bardzo pewnie przy wyniku 6-2.

Dzięki temu zwycięstwu The Polish Eagle zapisał na swoim koncie 10.000 funtów, co powinno mu dać miejsce w Players Championship Finals, a także wyraźnie podbuduje jego ranking. 2018 rok jest praktycznie pierwszym w pełni w PDC dla Ratajskiego, a ma on na swoim koncie już dwa tytuły. Co prawda nie w telewizyjnych turniejach, ale widać, że krok po kroku Polak rozwija się i idzie do przodu, co pozwala myśleć pozytywnie o przyszłych występach.

Komentarze