Strona główna Pozostałe Hokej Marcin Kolusz dla Polski-Sport.pl: “Każda konfrontacja ukazuje nasze wady, ale też zalety”

Marcin Kolusz dla Polski-Sport.pl: “Każda konfrontacja ukazuje nasze wady, ale też zalety”

0
Foto: jegkorongszovetseg.hu

Po wczorajszym treningu na warszawskim Torwarze na kilka pytań związanych z pracą i grą pod wodzą nowego trenera odpowiedział nam kapitan reprezentacji Polski w hokeju na lodzie – Marcin Kolusz.

Pierwszy tak daleki wyjazd, ważny test, zarówno przed wami, jak i trenerem.
Tak, jest to już nasza trzecia konfrontacja z trenerem Teddem Nolanem. Wcześniej mieliśmy zaplanowany wyjazd do Korei, ale gospodarze dostali zaproszenie do Rosji i nasz selekcjoner chcąc wykorzystać termin i okazję do spotkania się z nami zorganizował atrakcyjny i sportowy wyjazd.  

Oprócz Johna Murray’a również kilku innych graczy wypadło ze składu, myśli Pan, że może mieć to wpływ na rozgrywane mecze?
Myślę, że nie. Są chłopcy, którzy chcą się pokazać. Przyjechali bardzo pozytywnie nastawieni na kadrę, z nową energią. Myślę, że damy sobie radę, aczkolwiek liczymy na powrót pozostałych zawodników, którzy nie mogli z przyjechać tutaj z różnych przyczyn.  

Myśli Pan, że zgrupowanie w Kanadzie pomoże Wam jeszcze dostrzec braki w grze? 
Z pewnością to zgrupowanie pomoże nam dostrzec wiele rzeczy. Każda konfrontacja ukazuje nasze wady, ale też zalety. Po to właśnie są te mecze, żeby się ogrywać z zespołem.  

Praca z nowym selekcjonerem różni się zdecydowanie od zgrupowań wcześniejszych? 
Zdecydowanie nie są to dwie takie same osoby, każdy jest inny, ma swoje metody. Osobiście bardzo sobie cenię i szanuję współpracę z poprzednim selekcjonerem, Jackiem Płachtą, jak i z jego poprzednikiem. Staram się od każdego trenera wyciągnąć to co najlepsze. Różnice na pewno są, ale są to pozytywne rzeczy.

Foto: jegkorongszovetseg.hu

 

Są duże różnice jeśli chodzi o treningi? 
Trener Nolan preferuje trochę inną formę pracy. Duży nacisk kładzie na przygotowanie mentalne, na to żeby zawodnik był uśmiechnięty na lodzie, żeby sprawiało mu to radość i chciał to robić jak najlepiej. To są takie małe detale, które potrafią zrobić różnicę.  

Po czternastu latach kadra wróciła na Torwar. Cieszy się Pan, że możecie tutaj rozegrać trening? 
Ja pamiętam jeszcze, jak byłem na Torwarze. Pamiętam finały Pucharu Polski, szkoda, że nie możemy tutaj zawitać raz w tygodniu na mecz ligowy. Tego bym sobie życzył. Mam nadzieję, że częściej będziemy tutaj rozgrywać spotkania. Marzy mi się, aby w każdym większym mieście, w którym nie ma jeszcze hokeja organizować jakiś turniej, bądź właśnie zgrupowanie, aby ludzie mogli przyjść i zobaczyć jak to wygląda z innej perspektywy.

Jak odniesie się Pan do wykluczenia Rosji z Igrzysk Olimpijskich?
Jest to ogromna szkoda, być może nieobecność tej drużyny zabije ducha Olimpiady. Nie wyobrażam sobie jak to jest, że kara się całą grupę za jednostki. Nie wydaje mi się, aby było to fair względem moich kolegów z Rosji, zawodników hokeja na lodzie, będących przykładem osób, które profesjonalnie podchodzą do tego co robią.   

Komentarze