niedziela, 2 października, 2022

Michał Oleksiejczuk wraca na salony UFC. Polak zmierzy się z „Maczetą”

Michał Oleksiejczuk wraca do oktagonu, a swoje umiejętności zaprezentuje nam jeszcze w tym roku. Polak pojawi się w klatce już 17 grudnia, gdzie skrzyżuje rękawice z Albertem Duraevem. Wcześniej rosyjski zawodnik pochodzenia czeczeńskiego miał zmierzyć się z Bruno Silvą, ale Brazylijczyk z powodu kontuzji musiał wycofać się z zaplanowanego pojedynku. 

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Duraev wygrał dziesięć z ostatnich jedenastu pojedynków

Michał Oleksiejczuk (MMA 17-5, 1 NC) jest jednym z najbardziej doświadczonych polskich zawodników występujących w organizacji UFC. Biało-czerwony wojownik swój debiut w oktagonie największej światowej federacji mieszanych sztuk walki zaliczył jeszcze w grudniu 2017 roku. Wtedy też pokonał Khalila Rountree’a, ale walka została uznana za nieodbytą, gdyż Oleksiejczuk został zawieszony za stosowanie dopingu.

Do oktagonu UFC Polak wrócił w lutym 2019 roku. Od tego czasu prezentował się przed publicznością z mieszanym szczęściem. Od tego czasu zaliczył pięć wygranych i trzy porażki. Po raz ostatni zawodnika Ankos MMA Poznań w klatce zobaczyliśmy w sierpniu 2022 roku, kiedy to pokonał Sama Alveya.

Okazuje się, że już w grudniu Polaka czeka kolejna walka. Tym razem przeciwnikiem Michała Oleksiejczuka będzie Albert Duraev (MMA 15-4). Czeczen pierwotnie miał zmierzyć się na gali UFC Fight Night w Las Vegas z Brazylijczykiem Bruno Silvą. Ten doznał jednak kontuzji i do oktagonu wróci dopiero w marcu 2023 roku.

Duraev będzie dla Polaka bardzo trudnym rywalem. Dość napisać, że od 2015 roku „Maczeta” zanotował serię dziesięciu wygranych z rzędu. Noga potknęła mu się dopiero w ostatnim pojedynku z Joaquinem Buckleyem, który to przegrał z powodu kontuzji oka. Walką wieczoru ostatniego wydarzenia organizowanego w tym roku przez UFC będzie starcie Jareda Cannoniera z Seanem Stricklandem.

Doczekaliśmy się! Krzysztof Głowacki zawalczy o mistrzowski pas w Polsce



Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię



Najnowsze

Udostępnij

SOCIAL MEDIA