Strona główna Pozostałe Oberhof: Weronika Nowakowska najwyżej z Polek!

Oberhof: Weronika Nowakowska najwyżej z Polek!

0

Za nami sprint kobiet, rozgrywany w ramach biathlonowego pucharu świata w Oberhofie. Na trasę wybiegło ponad 90 zawodniczek w tym 5 Polek. Jako pierwsza już z numerem piątym pokazała się Weronika Nowakowska-Ziemniak, która okazała się najlepszą dziś z biało-czerwonych. Oprócz niej wystartowały: Magdalena Gwizdoń, Krystyna Guzik, Monika Hojnisz i Karolina Pitoń.

Jak już wcześniej wspomniano, najlepszy wynik z Polek uzyskała Nowakowska, która finiszowała 11. Po raz kolejny “piętą Achillesową” Polki okazało się strzelanie. Podczas pierwszego pobytu na strzelnicy, Weronika nie trafiła dwóch krążków, usprawiedliwiać ją mogą trudne warunki jakie tam panowały, bo bezbłędne konto zachowały jedynie dwie zawodniczki. Drugie strzelanie okazało się jednak dużo lepsze i z czystym kontem Polka wybiegła na ostatnią biegową rundę. Gdybyśmy bawili się w gdybanie, bezbłędne strzelanie dałoby Polce zwycięstwo, a jeden błąd okolice 3 miejsca.

Udany występ zaliczyła również Monika Hojnisz. Polka nie zestrzeliła tylko jednego krążka i w efekcie zajęła 15 miejsce. Dobry bieg najprawdopodobniej zakwalifikował Monikę do biegu ze startu wspólnego, który odbędzie się w niedzielę. Na starcie staje 30 zawodniczek – 25 najlepszych z pucharu świata i 5 najlepszych podczas weekendu. Polka mimo, że w czołówce pucharu jej nie ma, to praktycznie start ma zagwarantowany jako ta z “szczęśliwej piątki”. Przypomnijmy że Monika Hojnisz jest brązową medalistką MŚ i piątą biathlonistką IO z Sochi w tej specjalności.

Pozostałe Polki spisały się słabo. Krystyna Guzik z trzema błędami uplasowała się pod koniec pierwszej czterdziestki, zdobywając 3 punkty za 38 miejsce. Natomiast Magdalena Gwizdoń z pięcioma pudłami znalazła się poza czołową sześćdziesiątką, dokładnie na 64 pozycji. Polki straciły kolejno 2:06 i 3:31 do zwyciężczyni Veroniki Vitkowej, która finiszowała minimalnie szybciej od dwóch Włoszek Wierer i Gontier.

Ostatnia z Polek, startująca na szarym końcu korowodu damskiego pucharu świata, Karolina Pitoń spisała się na miarę swoich możliwości. Mając za sobą tylko dwie zawodniczki finiszowała 85 i straciła prawie 4:40 z sześcioma pudłami na koncie.

Kolejny bieg w ramach pucharu świata odbędzie się już w niedzielę. Tam wystąpią Weronika Nowakowska-Ziemniak oraz najprawdopodobniej Monika Hojnisz. Natomiast wszyscy chętni, którzy chcą obejrzeć nasze panie w akcji mogą wybrać się do Dusznik-Zdroju, bo tam w sobotnie południe na Jamrozowej Polanie wystąpi cała plejada najlepszych polskich biathlonistek.

Wyniki:

Bez tytułu