Strona główna Siatkówka Liga siatkówki kobiet OFICJALNIE: Charlotte Leys wraca do polskiej ligi!

OFICJALNIE: Charlotte Leys wraca do polskiej ligi!

0

Belgijska przyjmująca, Charlotte Leys, po czterech latach w lidze tureckiej wraca do Polski. Zagra w Grot Budowlani Łódź.

Charlotte Leys występowała w barwach Tauron MKS Dąbrowa Górnicza w latach 2011-2013. Później dwa sezony spędziła w Atomie Trefl Sopot. Stamtąd przeniosła się do Turcji, gdzie grała w Galatasaray SK oraz Bursa Büyükşehir Belediyes.

– Jestem bardzo zadowolona, że po czterech latach spędzonych w Turcji wracam do Polski. Myślę, że Liga Siatkówki Kobiet jest wciąż silną, mocną ligą i jest to dobre miejsce dla młodych, polskich zawodniczek, które mogą grać bardzo szybko na tym wysokim poziomie – powiedziała nowa przyjmująca Grot Budowlanych Łódź – Grot Budowlani Łódź walczyli w finale Ligi Siatkówki Kobiet w ubiegłym sezonie, są w czołówce polskich drużyn, mają piękną, nową halę i wspaniałych kibiców. Mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie możemy również znaleźć się w finale ligi. To byłoby świetne! Polska zawsze zajmowała i zajmuje szczególne miejsce w moim sercu, to wielki zaszczyt, że mogę wrócić do tego kraju. Rozumiem trochę język polski i nie mogę się doczekać powrotu na polski parkiet! – podsumowuje Charlotte Leys.

Jestem bardzo zadowolony, że nasze rozmowy z Charlotte zakończyły się podpisaniem kontraktu. Jest to doświadczona przyjmująca, bardzo dobrze znana polskiej publiczności. Potrzebowaliśmy takiej zawodniczki w naszym zespole – dodaje Marcin Chudzik, prezes łódzkiego klubu.

Przyjmująca ma na swoim koncie wiele tytułów. Leys zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy z 2013 roku, srebrny Ligi Europejskiej z 2013 (dodarkowo została ogłoszona MVP tego turnieju), Puchar Belgii, dwukrotne mistrzostwo Belgii. Trzykrotnie triumfowała w Pucharze Polski (2012, 2013, 2015), dwa razy zdobywała tytuł wicemistrzyni Polski. Do tej imponującej kolekcji można dodać jeszcze wicemistrzostwo Pucharu CEV i Pucharu Challenge a także wicemistrzostwo Turcji z 2017 roku.

Źródło: informacja prasowa

Komentarze