Strona główna Pozostałe Hokej Z piekła do nieba o finał LOTTO Pucharu Polski w hokeju na...

Z piekła do nieba o finał LOTTO Pucharu Polski w hokeju na lodzie!

0
Foto: PZHL

Poznaliśmy pierwszego finalistę LOTTO Pucharu Polski w hokeju na lodzie. Zwycięzcami starcia GKS Tychy – JKH GKS Jastrzębie zostali tyszanie, którzy powalczą o tytuł z Comarch Cracovią, lub TAURONEM KH GKS Katowice.

Mecz dla GKS-u Tychy był niejako bronieniem honoru, gdyż to właśnie oni triumfowali w Pucharze Polski rok temu w Nowym Targu. Zawodnicy obu ekip pokazali na tafli krakowskiego lodowiska, że ten mecz nie należał do łatwych. Z wysokiego “C” zaczęli tyszanie, którzy już w 1. minucie spotkania stworzyli pod bramką JKH GKS Jastrzębie świetną akcję, która niestety zakończyła się niepowodzeniem. Minutę później za zbyt dużą ilość zawodników na tafli został ukarany zespół z Tychów i okazję wykorzystali jastrzębianie. Grę w przewadze na gola zamienił Richard Bordowski, a asystował mu Leszek Laszkiewicz. Mimo dobrej gry, ekipa Andreya Gusova nie potrafiła pokonać Tomáša Fučika. Z akcji budowanej przez “Trójkolorowych” kontrę wyprowadził Dominik Paś i podał krążek do Martina Vozdeckiego, który pokonał Johna Murraya, golkipera gości w 13. minucie

Po przerwie to znowu GKS Tychy lepiej rozpoczął grę. Efekty można było jednak zobaczyć dopiero w 29. minucie. To wtedy Radosław Galant i Ilya Kaznadziej wyprowadzili akcję i bramkarza JKH pokonał Jakub Witecki. W dalszej części meczu GKS Tychy miał ponownie dobrą okazję, by wyrównać wynik. Po podwójnej karze dla Jastrzębia za spowodowanie upadku przeciwnika karą zostali ukarani Ivan Janković i Martin Vozdecký. Podopieczni trenera Gusova nie zdołali jednak zmienić wyniku.

W trzeciej części spotkania to JKH GKS Jastrzębie postawiło wszystko na jedną kartę. Akcjom pod bramką Johna Murraya nie było końca, lecz hokeiści z Tychów również nie odpuszczali. Ostatnie 20 minut upłynęło pod znakiem nieustannej walki. W 7. minucie 48. sekundzie 3. tercji padł gol wyrównujący! Podającym przy tym trafieniu był Kamil Kalinowski, a gumę w bramce umieścił ponownie punktujący Jakub Witecki. Po tym trafieniu regulaminowe 60 minut okazało się zbyt małą ilością czasu na wyłonienie lepszej drużyny. Dogrywka zakończyła się bezbramkowym remisem, a po rzutach karnych zwycięzcami zostali hokeiści z Tychów, tym samym awansując do finału, w którym zmierzą się z triumfatorem starcia Comarch Cracovii z TAURONEM KH GKS Katowice. mecz ten rozpocznie się o godzinie 20:30.

GKS Tychy – JKH GKS Jastrzębie 3:2 (po karnych)

Komentarze