Strona główna Tenis ATP Porażka w finale, Majchrzak przegrał z samym sobą

Porażka w finale, Majchrzak przegrał z samym sobą

0

Kamil Majchrzak dzielnie walczył, lecz nie zdołał pokonać Roberto Carballesa-Baeny w finale turnieju ATP Challenger w Mohammedii. Młody Polak dzięki awansowi do finału będzie zajmował od jutra najwyższą pozycję w karierze w rankingu ATP. 

19-latek z Piotrkowa Trybunalskiego przesunie się prawdopodobnie na 259. lokatę na światowych listach. Tak wysoko nie był jeszcze nigdy w karierze. Jeśli dzisiejszy finał potoczyłby się po jego myśli pozycja byłaby jeszcze wyższa, jednak plany pokrzyżował Polakowi Roberto Carballes-Baeny. Hiszpan już na starcie dzisiejszej rywalizacji miał małą przewagę. Wszystko przez to, że mecz rozpoczął się już wczoraj, jednak został przerwany z powodu ulewy przy stanie 1:0 i 15:0 dla Carballesa. Dzisiejsze dokończenie meczu finałowego toczyło się już w przyjaznych warunkach atmosferycznych.

Carballes-Baena szybko wywalczył przewagę przełamania, jednak dzięki fantastycznej serii zagrań Kamil Majchrzak zdołał odrobić straty. Mecz był bardzo wyrównany, jednak z biegiem czasu zarysowywała się lekka przewaga 19-latka z Polski, który z każdym gemem grał coraz lepiej. Przy stanie 5:5 i serwisie Hiszpana tenisiści rozegrali bardzo długi gem, z którego ostatecznie zwycięsko wyszedł Carballes-Baena. Po chwili zwycięstwem we własnym gemie serwisowym odpowiedział Kamil i stało się jasne, że do wyłonienia zwycięzcy w pierwszym secie potrzebny będzie tie-break. W nim wypłynęło na wierzch większe doświadczenie gracza z Teneryfy. Hiszpan ograniczył błędy w kluczowych momentach i wygrał pierwszą partię 7:6(4).

Z takim obrotem spraw nie mógł pogodzić się Polak, który mocno zirytowany zaczął podejmować na korcie fatalne decyzje. Zachowujący zimną głowę Hiszpan skrzętnie z nich korzystał budując sobie coraz większą przewagę. Majchrzak nie zdołał już wrócić do dyspozycji z pierwszego seta i rozpamiętując swoją porażkę z pierwszej części meczu przegrał 2:6 w kolejnym secie.

Mimo porażki Kamil Majchrzak może być zadowolony ze swojej postawy. W Mohammedii doszedł do pierwszego w karierze finału turnieju z serii ATP Challenger, a po drodze pokonał dwóch zawodników z pierwszej setki rankingu. Majchrzak pozostanie w Maroku na kolejny tydzień i powalczy o punkty w challengerze w Casablance, gdzie dostał specjalną przepustkę. Oprócz niego w tej samej imprezie wystartuje drugi z biało-czerwonych, Marcin Gawron.

Kamil Majchrzak, Polska- Roberto Carballes-Baena, Hiszpania 6:7(4), 2:6

 

Komentarze