Strona główna Esport W końcu! – VirtusPro w zamkniętych kwalifikacjach do Minora

W końcu! – VirtusPro w zamkniętych kwalifikacjach do Minora

0
hltv.org

Po czterech turniejach eliminacyjnych do zamkniętych kwalifikacji do Minora możemy pochwalić się jedną polską drużyną, która zakończyła zmagania z sukcesem. Z pewnością oczekiwania były większe, bo czy AGO, czy Aristocracy miały chrapkę na walkę o udział w berlińskim Majorze, jednak skończyło się tylko na nieudolnych próbach.

Walka o osiem slotów w zamkniętych kwalifikacjach rozpoczęła się dwa tygodnie temu. W każdym z czterech turniejów dwie najlepsze drużyny zapewniały sobie miejsce obok ośmiu zaproszonych drużyn. Walka za każdym razem rozłożona była na dwa dni. Pierwszego walczyły wszystkie zgłoszone drużyny, a mogło być ich maksymalnie 512. Drugiego dnia rozgrywały się decydujące mecze poczynając od fazy last16.

Praktycznie za każdym razem Polska w najlepszej 16-tce mogła pochwalić się kilkoma drużynami. Tym bardziej bolał brak sukcesu którejkolwiek z piątek. Za każdym razem brakowało postawienia kropki nad i. Najbliżej w trzech pierwszych turniejach był TaZ ze swoją ekipą. W sobotę przegrali decydujące spotkanie 0-2 z duńskim Tricked.

Co się odwlecze to nie uciecze. Rzutem na taśmę, w ostatnim możliwym momencie, miejsce w zamkniętych kwalifikacjach zapewnili sobie gracze VirtusPro. Osiągnęli to niejako kosztem Aristocracy. W drodze do sukcesu ograli rodaków 19-16 dokonując nie lada comebacku z 4-11 i zwyciężając po dogrywce.

W decydującym starciu Snax i spółka nie dali szans niemieckiemu team’owi Ad hoc. Najpierw gładko poradzili sobie na Mirage, gdzie wygrali 16-9 zgarniając 9 rund po stronie terrorystów, a następnie byli znacznie lepsi na Nuke. Na drugiej mapie biało-czerwoni zaprezentowali świetną grę po stronie antyterrorystów. Do przerwy było 12-3 i wiedzieliśmy, że jeżeli nie zdarzy się jakaś katastrofa, to będziemy mieli naszych reprezentantów w kolejnymi etapie walki o Majora.

Z perspektywy czasu jedna drużyna w zamkniętych kwalifikacjach do Minora to bardzo słaby wynik. W obliczu wszystkich wyników trzeba się jednak cieszyć, że będziemy mogli emocjonować się występami chociaż jednej piątki z naszego kraju. Kolejny etap zmagań o wyjazd do Berlina już w dniach 10-12 czerwca. Obok VirtusPro zobaczymy tam tak uznane marki jak chociażby fnatic, BIG, North, mouz czy też OpTic. Z całej 16-tki awans na Minora uzyska osiem ekip.

Komentarze