Strona główna Kolarstwo Katarzyna Niewiadoma: Fajnie jest mieć koszulkę mistrzyni świata w swojej drużynie!

Katarzyna Niewiadoma: Fajnie jest mieć koszulkę mistrzyni świata w swojej drużynie!

0

Kasia Niewiadoma to utalentowana zawodniczka Rabobank-Liv Woman Cycling Team, która mimo młodego wieku z powodzeniem staruje w największych kolarskich wyścigach świata. W ubiegłym roku była najwyżej sklasyfikowaną Polką na mistrzostwach świata elity. 

Polski-Sport.pl: Na początku zapytam jak się czujesz po ubiegłotygodniowym Tour des Flanders oraz jak ocenisz swój występ w tym wyścigu? Na jednym z portali społecznościowych napisałaś, że bruki niezbyt Ci odpowiadają.

Katarzyna Niewiadoma: Bruki nie są aż takie złe, ale gdy na wyścigu jest mnóstwo takich sektorów to człowiek powoli zaczyna mieć tego dość. Na wyścigu czułam się bardzo dobrze, miałam kilka zadań do zrobienia z których się wywiązałam. Ogólnie jestem zadowolona, a nasza liderka Anna Van Der Breggen zajęła trzecie miejsce.

Jak wygląda Twój kalendarz startowy na obecny sezon?

Moim następnym startem będzie kolejna odsłona Pucharu Świata Fleche Wallone, następnie klasyk w Holandii i wyścig etapowy w Luksemburgu! W maju czeka mnie delikatny odpoczynek i przygotowanie do kolejnych ważnych dla mnie wyścigów: europejskiej olimpiady w Baku oraz Giro Rosa!

Jesteś zawodniczką Rabobank-Liv Woman Cycling Team jednej z najlepszych ekip na świecie. Lepszego miejsca na rozwój i kontynuowanie kariery nie mogłaś sobie chyba wymarzyć?

Tak, jestem bardzo zadowolona, że mam możliwość rozwijania się właśnie w tej drużynie.

Dobrze radzisz sobie w wyścigach jednodniowych, etapowych, a także jeździe na czas. Czy w przyszłości  chcesz być specjalistką od jednego typu rywalizacji? Kolarstwo żeńskie pod tym względem różni się chyba nieco od męskiego. Więcej jest zawodniczek wszechstronnych.

Z tą jazdą na czas rożnie u mnie bywa. Nie powiedziałaby, że jestem w tym dobra. Najlepiej czuje się w górach i właśnie tam staram się robić jak największy progres. Kobiece kolarstwo z roku na rok się zmienia, rozwija i każda kolarka skupia się na swojej mocnej stronie, przez co jest coraz mniej wszechstronnych zawodniczek.

Wielokrotnie zajmowałaś wysokie miejsca w prestiżowych wyścigach najwyższej kategorii, ale  nie masz jeszcze takiego zwycięstwa. Myślisz, że mimo młodego wieku stać Cię na taki triumf już w tym sezonie?

Każdego dnia ciężko trenuje z myślą o tym, że kiedyś muszę i chce z całego serca wygrać jeden z najważniejszych wyścigów! Wiem, że mnie na to stać. Tylko muszę jeszcze wiele się nauczyć i doświadczyć żeby to osiągnąć.

Czy nie żałujesz, że kolarstwo w wydaniu męskim prawie codziennie można oglądać w telewizji, a Ciebie i Twoje koleżanki można zobaczyć jedynie kilka razy w roku?

Oczywiście jest to wielka szkoda, że kobiece kolarstwo nie cieszy się takim zainteresowaniem ze strony mediów. Jednak wierzę w to, że za kilka lat to się zmieni. Teraz po prostu musimy o to walczyć.

Czy myślisz już o mistrzostwach świata, które odbędą się jesienią w Richmond? Będzie to główny Twój cel na ten sezon?

Tak, mistrzostwa świata są jednym z moich głównych celów na sezon 2015. Jak co roku zrobię wszystko by jak najlepiej się przygotować i godnie reprezentować nasz kraj. Jednak jeszcze przed tą imprezą czekają mnie dwa ważne starty igrzyska europejskie w Baku i Giro Rosa.

Musisz jednak polubić wspomniane wcześniej bruki, bo na trasie w Richmond będą takie odcinki.

Już je lubię 🙂

W  ostatnich latach tak się złożyło, że w składzie Rabobank-Liv Woman Cycling Team jest posiadaczka tęczowej koszulki. Chyba nie miałabyś nic przeciwko, żeby w kolejnym sezonie było tak ponownie z tym, że będzie to inna zawodniczka?

Dokładnie. Fajnie jest mieć koszulkę mistrzyni świata w swojej drużynie.

Jakie jest Twoje hobby poza kolarstwem? Co najchętniej robisz w wolnym czasie?

Nie mam żadnego hobby. Gdy nie trenuje to staram się jak najwięcej odpoczywać, nie lubię męczyć nóg niepotrzebnie.Wtedy najchętniej oglądam filmy, czytam i lubię też coś ugotować, ale jeszcze brakuje mi wiele umiejętności żeby potrawy były chętnie zjadane (śmiech).

Myślę, że nie jest tak źle. Kilka miesięcy temu jedna z gazet zorganizowała sesję zdjęciową z Twoim udziałem. Jak czujesz się przed obiektywem, czy chciałabyś powtórzyć taką przygodę?

Oczywiście bardzo lubię brać udział w takich sesjach, bo wtedy mogę poczuć się bardziej kobieco. Ładny strój, makijaż i fryzura, na takie coś to chyba każda kobieta chętnie by się zgodziła.

Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów!

Dziękuję bardzo.

 

Rozmawiał Mirosław Podgórski

Komentarze