Strona główna Kolarstwo Wszystko rozstrzygnie się na Mur de Huy!

Wszystko rozstrzygnie się na Mur de Huy! [Relacja na żywo]

0

1

La Fleche Wallonne jest jednym z najsłynniejszych a zarazem najtrudniejszych ardeńskich klasyków. Jazda rowerem po drogach Huy jest niezwykle wyczerpująca i tylko najlepsi są w stanie przejechać trasę klasyku na czołowych pozycjach. Tegoroczna strzała jest również niezwykle interesująca z punktu widzenia polskiego kibica kolarstwa.  W dwóch drużynach World Tour, będziemy bowiem oglądali polskich liderów. Do Michała Kwiatkowskiego  dołączy lider Tinkoff Saxo – Rafał Majka. Obaj zapowiadają walkę o końcowe zwycięstwo! Zatem zaczynamy naszą bezpośrednią relację!

94 km Ucieczka 7 kolarzy utrzymuje przewagę nad peletonem wynoszącą 6 minut i 27 sekund. Peleton prowadzą zespoły Movistar i Katiusha. Jedni i drudzy liczą na sukces swoich liderów Alejandro Valverde i Joaquin “Purito” Rodrigueza.

88 km Peleton zmniejszył przewagę do 6 minut i 4 sekund. Peleton zbliża się do pierwszego podjazdu pod Mur de Huy.

87 km Kolumna wyścigu po raz pierwszy wjeżdża na ulice Huy. Niestety wydarzyła się kraksa w której ucierpieli kolarz Katiushy – Thiago Machado i Daniel Martin lider grupy Cannondale.

84 km Peleton na podjeździe pod Mur de Huy (max 19 % nachylenia). Przewaga uciekających spadła do 5 minut 42 sekund.

81 km Peleton wciąż prowadzi grupa Movistar. Przewaga 7 kolarzy utrzymuje się.

78 km Kolumna powoli zbliża się do następnego podjazdu Cotte d’Ereffe (5% nachylenia)

74 km Przewaga ucieczki utrzymuje się! Następnym podjazdem do pokonania będzie zlokalizowany na 56 km –  Cotte d’Belleire o (6,5 % nachylenia)

70 km Uciekający powiększyli przewagę do 5 minut 55 sekund. W Peletonie nadal kontroluje Movistar i Katiusha.

48 km Kraksa w której ucierpiał jeden z faworytów Philippe Gilbert. Peleton podjeżdża pod Cote de Bohissau. Były mistrz świata wsiadł na rower ale nic nie zapowiada tego, że będzie kontynuował jazdę.

47 km Przewaga ucieczki zmalała do 2 minut 40 sekund

Philippe Gilbert wycofał się z wyścigu!

46 km Z ucieczki odpadło dwóch kolarzy. Na przedzie kręci jeszcze 5 kolarzy. Peleton prowadzi grupa Ettix. Przewaga spadła do 2 minut 30 sekund.

45 km

Kolumna wyścigu zbliża się powoli do drugiego podjazdu pod Mur de Huy. Kolarze są na trasie już 4 godziny i 4 minuty. Przewaga cały czas maleje. Teraz wynosi już 2 minuty i 17 sekund.

42 km

Ucieczka ma już tylko 2 minuty przewagi. Peleton prowadzi znów Katiusha.

40 km

Kraksa w peletonie. Ucierpiał drugi lider grupy Tinkoff – Mistrz Danii Michael Valgren.

38 km

Przewaga ucieczki zmalała do minuty 45 sekund. Peleton prowadzi Katiusha wraz z Ettix

36 km

Przewaga zmalała do minuty i 30 sekund. Peleton prowadzi znów Movistar

33 km

Kolarze zbliżają się do Huy. Przewaga spadła do minuty i 26 sekund.

30 km W Peletonie zaczyn się coś dziać. Rafał Majka wysłał swoich pomocników na czoło dużej grupy. Niestety wydarzyła się kolejna kraksa. Wielu kolarzy ucierpiało. Ucieczka przedostatni raz wjeżdża na Mur de Huy.

28 km Piątka się rozpadła na podjeździe. Ucieka już tylko 3, ale ich przewaga spadła do zaledwie 38 sekund.

26 km Peleton jest już na ostatniej dużej rundzie. Do pokonania pozostanie im jeszcze Cotte d’Ereffe i mur de Huy. Z peletonu uciekło 3 kolarzy Ratto, L. L. Sanchez i Visconti.

24 km Ucieczka ma tylko 23 sekundy przewagi.

18 km Ucieczka ma tylko 21 sekund. Z peletonu odjechał kolarz BMC Teyay van Garderen.

16 km Ettix, Tinkoff i Katiusha dyktują tempo w peletonie. Polacy wyraźnie liczą na zwycięstwo w całym klasyku.

10 km Ucieczka ma cały czas 22 sekundy.

8 km Michał Kwiatkowski na drugiej pozycji w peletonie. Peleton ciągnie Tony Martin. Mistrza Świata osłania jeszcze Michał Gołaś.

7 km Ucieczka ma już tylko 18 sekund.

6 km Podjazd pod Cotte d’Cherave

4 km Kolumna zbliża się do ostatniego podjazdu pod Mur de Huy. Za chwilę wszystko się rozstrzygnie!

2 km Ucieczka ma tylko 6 sekund przewagi.

Finish Alejandro Valverde zwycięża w klasyku Fleche Wallonne. Michał Kwiatkowski spokojnie przyjeżdża ok. 30 pozycji.

To już wszystko z Walońskiej Strzały. Dziękuję za uwagę.

Relację przeprowadził Leszek Ziętkiewicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poprzedni artykułWisła podkradnie asa Korony Kielce!?
Następny artykułHat-trick Polek w Stuttgarcie
Sport zawsze był dla mnie ważny. W młodości grałem między innymi w piłkę nożną i koszykówkę. Dziennikarzem polski sport zostałem z pasji! Zawsze mnie to pociągało. Wyobrażałem sobie siebie przed mikrofonem i próbowałem naśladować najlepszych speców w tej dziedzinie. Teraz mam ku temu okazję. Mogę się opierać na wielkich mistrzach polskiego sportowego mikrofonu. Dariusz Szpakowski, Włodzimierz Szaranowicz, Andrzej Zydorowicz, Tomasz Zimoch, Tomasz Jaroński, Krzysztof Wyrzykowski, św. pamięci Bohdan Tomaszewski i Jan Ciszewski potrafili budować atmosferę wielkiego sportowego święta. Są po dziś dzień dla mnie niedoścignionym wzorem.

Komentarze