Reklama

Hurkacz w drugiej rundzie w Astanie. Wystarczyły dwa sety

Hubert Hurkacz wygrał z Francisco Cerundolo w pierwszej rundzie turnieju rangi ATP 500 w Astanie 6:2, 7:6 (2). Polski tenisista był lepszy od przeciwnika pod niemal każdym względem. Zgadzało się prawie wszystko: serwis, return, forhend. Wrocławianin grał jak z nut i zamknął spotkanie w 82 minuty.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Hurkacz w drugiej rundzie w Astanie

Po nieudanej próbie obrony zdobytego przed rokiem tytułu w Meztu, Hubert Hurkacz wybrał się do Kazachstanu, aby walczyć o kolejne punkty. Te są mu potrzebne jak tlen, jeśli chce wystąpić w kończącym sezon Turnieju Mistrzów. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że nasz rodak lepszego startu nie mógł sobie wymarzyć.

Pierwszym oponentem 25-latka był Argentyńczyk Francisco Cerundolo. Polski zawodnik nie miał większych problemów z tenisistą z Argentyny. Panowie nie spotkali się jeszcze na korcie nigdy wcześniej, więc mogliśmy odrobinę drżeć o wynik. Natomiast już początkowy fragment pojedynku uświadomił nam, że wrocławianin dziś nie napracuje się zbytnio.

Hubert Hurkacz odniósł triumf nad Francisco Cerundolo 6:2, 7:6 (2) i zameldował się w drugiej rundzie turnieju w Astanie. Polak posłał 11 asów serwisowych, nie popełnił żadnego podwójnego błędu, zapisał na swoim koncie 34 uderzenia kończące przy 16 niewymuszonych pomyłkach.

Następnym rywalem Huberta Hurkacza w walce o ćwierćfinał będzie zwycięzca meczu pomiędzy Aleksandrem Bublikiem i Tallonem Griekspoorem.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Świątek nie będzie reprezentować Polski w finale Billie Jean King Cup. „Nie będę w stanie”



Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię



Najnowsze

Reklama

Udostępnij

SOCIAL MEDIA

Reklama