czwartek, 30 czerwca, 2022

ZIO Pjongczang: Dobry bieg Justyny Kowalczyk! Charlotte Kalla z pierwszym złotem!

Za nami pierwsza z dwunastu biegowych konkurencji podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w południowokoreańskim Pjongczang! W sobotnim biegu łączonym kobiet bezkonkurencyjna okazała się Szwedka Charlotte Kalla, która po samotnym finiszu, wyprzedziła na mecie drugą Marit Bjoergen i trzecią Kristę Parmakoski. Justyna Kowalczyk po bardzo dobrej części stylem klasycznym, zajęła finalnie 17. miejsce, a do zwyciężczyni straciła minutę i 45 sekund.

Startująca z numerem 22. Kowalczyk z bardzo dobrej strony zaprezentowała się szczególnie w pierwszej części biegu, w której zawodniczki miały do pokonania 7,5 km stylem klasycznym. Polka regularnie pokazywała się w ścisłej czołówce, a do zmiany nart plasowała się w czołowej „10”, z minimalną stratą do prowadzących.

W miarę upływu dystansu, tempo liderujących biegaczek rosło, a na prowadzeniu, klarowała się wąska grupa faworytek. Spośród nich na decydujący atak 2 kilometry przed metą, zdecydowała się Kalla, która po chwili wypracowała sobie nad rywalkami bezpieczną przewagę, której nie straciła do końca. Druga Marit Bjoergen, na metę wpadła nieco ponad 7 sekund po nowej mistrzyni olimpijskiej. Podium uzupełniła Finka Krista Parmakoski, dla której to pierwszy indywidualny medal igrzysk olimpijskich.

Czołową „30” biegu łączonego zamknęła kolejna z Polek – Sylwia Jaśkowiec. 31-latka z Myślenic straciła do zwyciężczyni 3 minuty i 11 sekund. Bezpośrednio za nią bieg ukończyła kolejna z reprezentantek Polski – Ewelina Marcisz, dla której start w Pjongczang jest pierwszym startem w historii zimowych igrzysk olimpijskich. Na olimpijskich trasach po raz pierwszy stanęła także ostatnia z Biało-Czerwonych – Martyna Galewicz. Reprezentantka AZS-AWFu Katowice, w sobotniej rywalizacji finiszowała jako 41. w gronie 60 startujących biegaczek.

Już jutro w biegu łączonym na 30 km mężczyzn, o jak najlepszy wynik powalczą bracia Kamil i Dominik Bury, którzy obok Macieja Staręgi stanowią o sile Biało-Czerwonych w męskiej rywalizacji biegowej. Start rywalizacji zaplanowano na 7:30 polskiego czasu.

Dla Justyny Kowalczyk, sobotni start był „przetarciem” przed kolejnymi konkurencjami zaplanowanymi w dalszej części igrzysk. Polka największych swoich szans upatruje we wtorkowym sprincie stylem klasycznym, oraz kończącym igrzyska masowym biegu na 30 kilometrów. Oprócz tego wystartuje również w dwóch biegach drużynowych – sztafecie oraz sprincie drużynowym w parze z Sylwią Jaśkowiec.

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Udostępnij

Najnowsze

SOCIAL MEDIA