Strona główna Sporty zimowe Biegi narciarskie ZIO Pjongczang: Justyna Kowalczyk bez awansu. Polka nie pobiegnie w półfinale…

ZIO Pjongczang: Justyna Kowalczyk bez awansu. Polka nie pobiegnie w półfinale…

0
Fot.: Getty/

Justyna Kowalczyk na ćwierćfinale zakończyła zmagania w sprincie stylem klasycznym podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang. Polka zajęła 5. miejsce w swoim biegu i nie awansowała do czołowej “12” wtorkowej rywalizacji. 

Na starcie, obok Kowalczyk, stanęły takie biegaczki jak Rosjanka Natalia Nepryaeva, Norweżka Ingvild Flugstad Oestberg, Szwedka Anna Dyvik, Szwajcarka Laurien Van Der Graff, czy Niemka Katharina Hennig.

W eliminacjach wszystkie poza Niemką były od Polki szybsze, jednak w walce “ramię w ramię”, najlepsza polska biegaczka od dawna czuła się zdecydowanie mocniej. Od startu nie układało się jednak najlepiej. Kowalczyk zdecydowanie spóźniła start i na podbiegach musiała odrabiać straty, biegając po zewnętrznych torach.

Mimo, że na stadion wbiegała na trzeciej pozycji, na finałowym zjeździe jedna z jej nart szczepiła się z nartą Norweżki Ingvild Flugstad Oestberg, wskutek czego obie straciły swoje pozycje na rzecz Van der Graff i Dyvik. Daleko przed nimi finiszowała Nepryaeva, która na metę wpadła jako pierwsza i pewnie zakwalifikowała się do późniejszych półfinałów. Obok Rosjanki, startującej pod neutralną flagą, awans do dalszej części zawodów wywalczyły Szwajcarka i Szwedka, której czas dał jej pozycję jednej z “szczęśliwych przegranych”.

W ćwierćfinale rywalizacji mężczyzn bardzo dobrze zaprezentował się Kamil Bury. 22-latek z Istebnej sensacyjnie awansował do czołowej “30” i wystąpił w drugim z pięciu ćwierćfinałów.

Po średnim starcie, bardzo dobrze odnalazł się w stawce sześciu biegaczy i przez moment plasował się nawet na trzeciej pozycji! W miarę upływu dystansu, Polak tracił jednak kontakt z czołówką i na metę wpadł finalnie jako ostatni.

Na eliminacjach swój udział w sprincie zakończyli natomiast Sylwia Jaśkowiec, Ewelina Marcisz i Maciej Staręga. Zajęli odpowiednio 37., 38. oraz 39. miejsce.

Komentarze