Strona główna Pozostałe Rio 2016: Siatkówka halowa – podsumowanie, dzień IV

Rio 2016: Siatkówka halowa – podsumowanie, dzień IV

0

Czwarty dzień rozgrywek na hali Maracanãzinho tym razem nie był szczęśliwy dla polskiego zespołu. Przysporzył wiele niespodzianek, jak i problemów dla pozostałych siatkarskich reprezentacji. Nie obyło się od akcji na najwyższym poziomie, łez szczęścia, a także i smutku.

Grupa A

USA – Francja 3:1 (25:22, 25:22, 14:25, 25:22)
Spotkanie lepiej rozpoczęli Mistrzowie Europy, Jankesi zostawali długo w tyle, aż do momentu przełomowego, kiedy na zagrywkę wszedł Taylor Sander odrabiając straty. Wysoką skutecznością w ataku grał Matthew Anderson, w głównej mierze to właśnie dzięki jego zagraniom USA prowadziło 2:0 w setach. Trzecią partię Amerykanie przegrali z dużą różnicą punktową, można było zauważyć pewne załamanie zespołu. Nie na długo. Czwartą partię, po dobrej walce po obu stronach siatki wygrywają również siatkarze z Ameryki, wygrywając cały mecz z Francją 3:1.

Kanada – Meksyk 3:0 (25:20, 25:13, 25:22)
W kolejnym meczu grupy “A” zmierzyły się ze sobą teoretycznie dwa najsłabsze zespoły. W dobrym stylu mecz rozpoczęli Kanadyjczycy, już od początku ustanawiając ogromną przewagę nad zespołem z Meksyku. Drugi set, wyglądał nieco podobnie jak pierwszy. Jednak Kanada zwiększyła swoją skuteczność w ataku, również na korzyść zwycięzcy – Meksykanie popełniali coraz więcej błędów. W trzeciej odsłonie tego meczu, Kanadyjczyków zaskoczył Meksyk, ponieważ na początku seta to meksykańscy siatkarze objęli prowadzenie. Walka zrobiła się zacięta, punkt za punkt, jednakże zagrania Grahama Vigrassa pozwoliły Kanadyjczykom na wygraną w trzech setach, jednocześnie utrzymując szansę na występ w ćwierćfinale.

Brazylia – Włochy 1:3 (25:23, 23:25, 22:25, 15:25)
To było prawdziwe siatkarskie widowisko! Szczęśliwa passa Włoch trwa w najlepsze! Włosi sprowadzają Brazylię do parteru! Pierwszy set mocno rozpoczęli Włosi. Za sprawą zagrywki Filippo Lanzy prowadzili 12:9. Brazylijczycy starali się odrobić straty. Nie na marne. Ponieważ Canarinhos odbili się i wygrali pierwszego seta. Drugi set również był ciężki dla drużyny Italii. Siatkarze Bernardo Rezende dzielnie walczyli, wykorzystując każdą sytuację. Triumf Brazylijczyków nie trwał za długo. To ostatecznie Włosi wygrywają drugą partię. Początek trzeciego seta nie przewidywał pozytywnego wyniku dla Włochów, trójkolorowi popełniali sporo błędów. Jednakże gra Ivana Zajcewa oraz Emanuele Birarellego pozwoliła na wyraźne prowadzenie Włoch. Canarinhos nie potrafili zatrzymać przeciwnika. Czwarty set Włosi zagrali koncertowo. Mocny początek, fenomenalny koniec. Italia perfekcyjnie kończyła każdą akcję, rozgramiając Brazylijczyków. Piękną, widowiskową grą drużyna z Włoch zapisała kolejne zwycięstwo w tabeli, zapewniając sobie grę w ćwierćfinale.

Drużyna Mecze wygrane Mecze przegrane Punkty Bilans setów
Włochy 4 0 12 12:2
Brazylia 2 2 6 8:8
Francja 2 2 6 7:6
Kanada 2 2 6 7:6
USA 2 2 6 7:8
Meksyk 0 4 0 1:12

 

Grupa B

Iran – Egipt 3:0 (28:26, 25:22, 25:16)
W pierwszym secie do gry mocno weszli egipscy siatkarze. Irańczycy nie pozwoli na długie prowadzenie przeciwnikowi, jednak gra obu zespołów polegała na wymianie punkt za punkt. Pierwsza partia była zacięta, ale wygrana przez zespół z Iranu. W drugim secie można było ponownie zaobserwować zaciętą walkę obu reprezentacji. W ostateczności podopieczni Rauna Lozano doprowadzili do trzypunktowego prowadzenia, zapewniając sobie zwycięstwo w drugiej odsłonie meczu. Trzecią, końcową partię tego spotkania Persowie spokojnie zwyciężają 25:16 zapewniając sobie występ w najlepszej ósemce igrzysk.

Argentyna – Kuba 3:0 (25:16, 25:14, 25:16)
Albicelestes po wyraźnej przegranej z polskim zespołem, tym razem od początku pokazali, kto będzie prowadzić w całym spotkaniu. Argentyńczycy nie dali Kubańczykom żadnych szans na prowadzenie. Najlepiej punktującym całego meczu został Ezequiel Palacios, zdobywając 13 punktów w całym meczu oraz Bruno Lima – 10 punktów. Argentyńczycy rozgromili Kubę bez większych problemów w trzech setach, ukazując swoją dobrą formę. W ostatniej serii siatkarskich spotkań grupowych, Argentyna zmierzy się z Egiptem.

Polska – Rosja 2:3 (18:25, 25:16, 18:25, 25:22, 13:15)
Spotkanie Polaków z Rosjanami zdecydowanie należało do “najgorętszego” w grupie “B”. Biało-czerwoni odnieśli pierwszą porażkę w turnieju. Początek pierwszej partii zdecydowanie należał do rosyjskiego gracza – Siergieja Tietiuchina. Polacy weszli w mecz bardzo nerwowo, popełniając dużo błędów pozwolili Rosjanom na swobodne prowadzenie w pierwszym secie. W drugiej odsłonie tego meczu mogliśmy zauważyć fantastyczną grę w wykonaniu polskiej reprezentacji. Polacy mocnym serwisem doprowadzili do dużej przewagi (7:2). Poprawiła się również nasza sytuacja w ataku. Kolejny set można było uznać za powtórkę pierwszego. Artem Wolwicz doskonałą zagrywką zdobywa cenne punkty dla Sbornej. W czwartej odsłonie spotkania oba zespoły zagrały mocny początek, jednak triumfujący na ataku Bartosz Kurek oraz zminimalizowanie popełnianych błędów przez polski zespół doprowadziły biało-czerwonych do zwycięstwa w tej partii. W decydującym secie, pomimo rewelacyjnej postawy Kurka, rosyjscy siatkarze objęli prowadzenie. W drugiej części tie-breaka nie zabrakło emocji. Jednakże ostatecznie cały mecz wygrywają Rosjanie. Polacy natomiast odnotowują pierwszą porażkę w turnieju. Świetną grą popisywał się Bartosz Kurek, który zdecydowanie zasługuje na miano bohatera tego meczu, zdobywając aż 36 punktów!
Pełna relacja TUTAJ.

Drużyna Mecze wygrane Mecze przegrane Punkty Bilans setów
Argentyna 3 1 9 9:4
Polska 3 1 9 11:5
Rosja 3 1 8 10:6
Iran 2 2 7 8:6
Egipt 1 3 3 3:9
Kuba 0 4 0 1:12

Podsumowanie, dzień I – TUTAJ

Podsumowanie, dzień II – TUTAJ

Podsumowanie, dzień III – TUTAJ

Komentarze